Życie obfituje w codzienne, chroniczne napięcia: stanie w korku, szukanie kluczy, dyskusje z dziećmi lub szefem… Małe codzienne zmagania odbijają się na naszym zdrowiu, mimo że wydają się czymś zwyczajnym. Wszyscy doświadczyliśmy stresu i znamy jego objawy, takie jak drażliwość, nerwowość, lęk, smutek, huśtawka nastrojów, obniżona samoocena, agresja, drżenie rąk i nóg, tiki nerwowe, przyspieszony puls, podwyższone ciśnienie, nierówny oddech, rumieniec na twarzy, zwiększona potliwość, niemożność skupienia się, ból brzucha lub głowy, zakłócony rytm snu. A przecież stres jest prawidłową reakcją na pojawiające się wyzwania i stanowi pozytywną mobilizację do działań.
Słowo „stres” wywodzi się od łacińskiego stringere, oznaczającego „ciasne ściąganie”, co odzwierciedla napięcie ciała w stresie. Reakcje na stres są niezbędne do przywracania wewnętrznej równowagi. Mogą zostać wywołane przez dowolną interwencję fizyczną, biologiczną, chemiczną oraz psychologiczną bądź stanowić odpowiedź na atak lub zagrożenie.
W doświadczeniu stresu wyróżniamy trzy elementy:
- zdarzenie o charakterze fizycznym lub emocjonalnym – zinterpretowane przez organizm jako zagrożenie; mowa tu o bodźcu, czyli stresorze,
- system przetwarzający doświadczenia, czyli określający znaczenie stresora dla jego odbiorcy; systemem tym jest cały układ nerwowy, a w szczególności centralny układ nerwowy – mózg,
- reakcja na stres – obejmująca liczne zmiany fizjologiczne zachodzące w organizmie jako odpowiedź na postrzegane zagrożenie.
Istotą zagrożenia jest destabilizacja homeostazy, czyli wąskiego zakresu warunków fizjologicznych, w jakich organizm funkcjonuje prawidłowo. Czym zatem jest stres? Obejmuje on zmiany wewnętrzne – widoczne lub nie – następujące wtedy, gdy organizm dostrzeże zagrożenie dla swojego istnienia bądź dobrostanu.
Wszyscy ponosimy konsekwencje zdrowotne, wynikające z nieadaptacyjnego funkcjonowania w stresie. Nasze codzienne zmagania mają dwoistą naturę. Zwykle są źródłem satysfakcji, rozwoju oraz realizacji istotnych dla nas wartości, lecz wykonywanie ich może wiązać się z napięciem, bezradnością lub frustracją. Dlatego nie zawsze unikniemy sytuacji, w której dopadnie nas uczucie niepokoju, rozdrażnienia lub lęku wywołanego koniecznością sprostania trudnym zadaniom. Mogą pojawić się dolegliwości fizjologiczne, np. ból głowy, znużenie czy bezsenność. Mogą je wywoływać różne czynniki, takie jak: nieprzyjemna sytuacja w firmie, przykra atmosfera, złe relacje czy brak umiejętności rozwiązywania problemów. Bez względu na przyczynę mowa tu o spadku formy fizycznej i psychicznej.
Emocje przeżywamy cieleśnie, ponieważ sfery fizyczna i emocjonalna są ściśle ze sobą powiązane. Ciało, chroniąc się, a więc i nas, przed wyczerpaniem, wysyła liczne fizyczne sygnały, np.: zmęczenie, bezsenność, zawroty głowy, problemy z oddychaniem. Warto nauczyć się je czytać i wiązać z okolicznościami, które je wywołały, by na bieżąco rozwiązywać pojawiające się problemy. Powstrzyma to choroby i pozwoli na szybki powrót do zdrowia.


