W codziennej pracy niejednokrotnie dochodzi do konfrontacji na linii rodzic–wychowawca, zwłaszcza kiedy w tle pojawia się trudna sytuacja dotycząca zachowania dziecka. Warto poznać szereg sposobów, aby przekazanie informacji na temat wychowanka przyniosło jak najlepsze rezultaty wychowawcze.
W dialogu poza komunikatem werbalnym, czyli treściową zawartością przekazu, większe znaczenie ma kanał niewerbalny. Należą do niego gesty, tembr głosu, melodia wypowiedzi, mimika, pantomimika, odzwierciedlenie emocji, krótko mówiąc – nasza ekspresja i kompetencje miękkie. To one tworzą atmosferę rozmowy, pierwsze wrażenie i w rezultacie decydują o wzajemnym zaufaniu. Badania przeprowadzone przez Alberta Mehrabiana wskazują, że 55 proc. informacji czerpiemy z mowy ciała, 38 proc. z tonu głosu, a jedynie 7 proc. ze znaczenia słów. Warto przyjrzeć się temu, co może nam pomagać podczas rozmowy. Są to:
- znajomość motywacji nadawcy i odbiorcy komunikatu,
- kompetencje komunikacyjne,
- umiejętność regulowania emocji własnych i tonowania cudzych,
- zdolność do współpracy,
- wdrażanie zaplanowanych działań.
Podjęcie tych kroków pomoże nauczycielom w budowaniu autentycznego partnerstwa z rodzicami we wspólnej opiece nad dziećmi.
Motywacje nadawcy (nauczyciela) i odbiorcy (rodzica)
Bywa, że w sytuacjach konfliktowych obie strony, próbując zdjąć z siebie odpowiedzialność, przyjmują postawy defensywne. Jeśli rodzic poczuje się osaczony, będzie się przed tą napaścią instynktownie bronił i zaatakuje nauczyciela. Wystarczy cień podejrzenia o manipulację lub ocenianie, by uruchomił się u rodzica mechanizm obronny, polegający na szukaniu kontrargumentów pozwalających mu pokazać się w pozytywnym świetle.
Informacja o zaobserwowanych u dziecka trudnościach nie może być skargą wypowiadaną przez jednego dorosłego do drugiego, a wręcz przeciwnie – powinna służyć wsparciu dziecka przez opiekunów. Niestety, często krytykujemy nieświadomie, nieumiejętnie dobierając słowa lub niewłaściwie wyrażając emocje, przez co rodzic czuje się obwiniony. Defensywna postawa stwarza sporą przeszkodę w efektywnej komunikacji. Jeśli jedna ze stron lub dwie strony dyskusji poczują się zranione i będą myślały, że są oskarżane – zamkną się na siebie. Zaobserwujemy to poprzez utratę kontaktu wzrokowego, ograniczoną liczbę użytych słów, przejście na język formalny i zwiększenie fizycznego dystansu. Pojawią się poczucie zlekceważenia, irytacja, bezsilność i w konsekwencji niechęć do dalszej rozmowy. W przełamaniu impasu pomoże zadanie sobie pytania: szukam winnego czy partnera, który pomoże mi rozwiązać problem? Taka zmiana perspektywy otworzy przestrzeń na ciekawość i chęć zrozumienia argumentów drugiej osoby. Warto prześledzić komunikat na przykładzie:
Nauczyciel: Zosia nie zjadła dziś owoców podczas podwieczorku!
Rodzic: Niemożliwe, w domu zjada wszystkie owoce!
Dobrze byłoby, aby zarówno wychowawca, jak i rodzic sprawdzili swoje motywacje: chcę pomóc Zosi czy obarczyć odpowiedzialnością za problem drugą stronę?
N: Zosia nie zjadła dziś owoców podczas podwieczorku!
R: O, to dziwne, jakie to były owoce? Może były ciekawsze zajęcia? Może jej koleżanka ich nie jadła? Może jabłko było w całości, a ona lubi pokrojone. Ma pani jakiś pomysł na to, co mogło być powodem? Sprawdźmy i zapytajmy Zosię o przyczynę.
Kwadrat Komunikacyjny von Thuna
W relacji ważna jest umiejętność jasnego wyrażania się. Kwadrat Komunikacyjny von Thuna to model zakładający, że każda wypowiedź posiada cztery kanały przepływu informacji:
- rzeczowy,
- relacji,
- ujawniania siebie,
- apelu.


