Bezpłatna aplikacja na komputer – MM News... i jestem na bieżąco! Sprawdzam
Zapraszamy do zapoznania się z serwisem w wersji demo. Aby uzyskać pełen dostęp do treści kliknij "kup dostęp" i wybierz opcję najlepszą dla siebie.
, czyli dzisiaj kończy się dostęp do Twojego Niezbędnika. Przedłuż już teraz w promocji
Dostęp do serwisu wygasł w dniu . Kliknij "wznów dostęp", aby nadal korzystać z bogactwa treści, eksperckiej wiedzy, wzorów, dokumentów i aktualności oświatowych.

 

Egocentryzm to postawienie siebie w centrum świata, a zarazem charakterystyczna cecha małych dzieci, stanowiąca ważny etap ich poznawczego, emocjonalnego i społecznego rozwoju oraz warunek kształtowania się osobowości. Dzięki niemu dziecko staje się samodzielne, dba o własne interesy, zaznacza swoją wolę. Bywa jednak, że w osiąganiu tego celu stawia czynny lub bierny opór, traktowany przez dorosłych jako nieposłuszeństwo. Jak pomóc mu przejść drogę od egocentryzmu do współpracy?

Jaś nie podzieli się swoimi zabawkami, zje wszystkie cukierki, będzie dążyć do bycia najważniejszą osobą, rywalizując z rodzeństwem lub obcymi, np. przeszkadzając podczas wizyty przyjaciół rodziny: „Mamo, ja teraz chcę się z tobą bawić!”, „Muszę ci teraz coś powiedzieć!”, „Ja chcę pić!”.

Rodzice mogą reagować oburzeniem na takie zachowania, jednak to one pomagają dzieciom potwierdzić potrzebę poczucia ważności w oczach rodziców („Czy oni mnie kochają?”, „Czy zrobią dla mnie wszystko?”, „Czy mnie widzą?”).

Przez pryzmat „ja”

W psychologii egoizm (z łac. ego – „ja”) oznacza nadmierną miłość własną, opisuje osobę kierującą się wyłącznie własnym dobrem, nieliczącą się z potrzebami innych, patrzącą na świat poprzez pryzmat „ja”, „dla mnie”, „o mnie”. Małe dzieci faktycznie są skupione na sobie. Ale też rodzice potrzeby dzieci przedkładają ponad własne, poświęcając im uwagę, czas, siły i zasoby finansowe.

Sześciomiesięczne dziecko będzie płakać tak długo, aż mama przyjdzie i je przewinie. Nie obejdzie go jej zmęczenie lub niewyspanie. Ono zaspakaja swoje potrzeby adekwatnie do etapu rozwojowego („Mamo, weź mnie na ręce!”). Domaganie się uwagi pomaga mu utwierdzić się w przekonaniu, że ma dla rodzica wartość, ponieważ ten spełnia jego prośby.

Dzieci jasno wskazują, czego potrzebują lub czego by chciały – co nie zawsze jest tożsame, choć one tego nie widzą („Ja jestem głodny na lizaka, nie na marchewkę!”). Dopiero wraz z rozwojem układu nerwowego dziecko stanie się zdolne do wzięcia pod uwagę woli innych.

Ważne!

Brak zrozumienia tych naturalnych mechanizmów i niewłaściwe reakcje dorosłych mogą sprawić, że dziecko zostanie wychowane na skrajnego egoistę lub bezwolną ofiarę podporządkowującą się innym.

Teoria Piageta

Według Jeana Piageta przechodzenie od centracji do decentracji to naturalny proces rozwoju poznawczego, w którym dziecko najpierw postrzega swoje ciało i działania subiektywnie (egocentryzm), by przejść do stadium dojrzałego, w którym zaczyna zdawać sobie sprawę z obiektywizmu otoczenia.

Zgodnie z tą teorią dziecko jest egocentryczne do siódmego roku życia, ponieważ postrzega rzeczywistość percepcyjnie („naprawdę jest to, co widzę”) i wyłącznie z własnej perspektywy. Zmiana tego sposobu widzenia świata następuje wraz z rozwojem funkcji poznawczych, ale też dzięki działaniom socjalizacyjnym.

Od egocentryzmu do współpracy – jak pomóc dziecku?

W przechodzeniu od egocentryzmu do współpracy pomaga dziecku wspieranie go przez dorosłych w rozwoju emocjonalnym, poznawczym, moralnym i językowym. Poniżej przedstawiamy, na czym to może polegać.

Wsparcie w rozwoju emocjonalnym

Dziecko, zanim będzie zdolne do rozumienia własnych i cudzych stanów mentalnych, doświadczy emocji („Boję się, jak robi się ciemno!”). Będzie czuło, co przeżywa, jednocześnie ucząc się społecznych zasad ekspresji („Nie lubię, kiedy Michałek zabiera mi zabawki, ale nie mogę go za to zbić, bo to się rodzicom nie spodoba”).

Realną pomocą dla dziecka jest stosowanie przez dorosłych odzwierciedlenia emocji („Spadłeś z roweru, chyba się przestraszyłeś? Stłuczone kolano boli?”). Pozwala ono dziecku rozwinąć umiejętność rozpoznawania emocji własnych i cudzych, ale też interpretowania powodów ich powstawania, czyli myślenia przyczynowo-skutkowego („Twoja siostra jest rozżalona, bo zepsułeś jej zabawkę”).

Rodzic/opiekun może uczyć dziecko przyjmowania perspektywy innych osób („Co byś czuł, gdyby siostra zepsuła twoje autko? Byłoby ci żal, czy byś się zezłościł?”) oraz zauważania zmian sytuacji przez zastosowanie innych strategii lub działań naprawczych („Naprawimy zabawkę siostry, jak myślisz, ucieszy się?”).