Rozważania o cechach optymalnej opinii postdiagnostycznej należy zacząć od pierwszego kroku – od rodzicielskiej decyzji, aby poszukać pomocy w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Potem rusza cały proces diagnozy. Z czym się wiąże? Co w praktyce diagnostycznej należy przede wszystkim brać pod uwagę?
Powody poszukiwania pomocy w poradni psychologiczno-pedagogicznej są różne – np. zauważone trudności edukacyjne, szczególnie z czytaniem lub liczeniem, brak motywacji do nauki, ale też problemu natury społecznej czy wynikające z zaobserwowanych deficytów koncentracji. Słabiej rozpowszechnionym powodem jest „nadmiar” uzdolnień dziecka, wybitny talent w określonej dziedzinie – a szkoda, bo takie dzieci potrzebują indywidualnego wsparcia nie mniej niż ich rówieśnicy z tzw. problemami.
Pierwsze kroki
Zgodnie z zapisami prawa wyłącznie rodzice mogą podjąć decyzję o takim działaniu – placówka edukacyjna może jedynie o nim informować i sugerować. Często to właśnie nauczyciele zauważają nieprawidłowości i zalecają rodzicom, by zwrócili się do poradni psychologiczno-pedagogicznej w sprawie diagnozy – nie mają jednak prawa ich do tego zmuszać.
Jak zauważa Regina Osika, dyrektorka Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Sopocie:
„Ten pierwszy krok jest obarczony znakiem zapytania i przedmiotem dyskusji. Czy wystarczy podpis jednego rodzica, czy konieczna jest zgoda obojga? Co robić w sytuacji, gdy nie można uzyskać drugiego podpisu, albo wtedy, kiedy rodzice mają odmienne zdanie i jedno nie zgadza się z decyzją drugiego, by wystąpić o opinię lub orzeczenie?”.
W materiale opracowanym na zlecenie Ośrodka Rozwoju Edukacji przez dyrektora Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Pabianicach Mariusza Wielebskiego czytamy: „Wniosek o wydanie orzeczenia lub opinii może być podpisany przez jednego z rodziców, co wynika z przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przepis art. 98 § 1 mówi: «Jeżeli dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską obojga rodziców, każde z nich może działać samodzielnie jako przedstawiciel ustawowy dziecka». W sytuacji braku porozumienia pomiędzy rodzicami co do złożenia wniosku o wydanie orzeczenia lub opinii przez poradnię zgodnie z art. 97 § 2 rozstrzygnięcie w tej sprawie pozostawia się sądowi opiekuńczemu”.
Dla poradni kwestia wciąż pozostaje jednak kłopotliwa, bo kto powinien do tego sądu wystąpić? Ogólnikowe stwierdzenie, że „jeżeli poradnia nie posiada informacji o konflikcie rodziców, drugi rodzic nie musi podpisywać wniosku”, czasem okazuje się niewystarczające, co świadczy o konieczności doprecyzowania przepisów.
Procedura diagnostyczna
Dyrektor Osika zauważa, że bez prawidłowo przeprowadzonej procedury diagnostycznej trudno oczekiwać pożytecznej i merytorycznej opinii. Proces zaczyna się już w trakcie pierwszej wizyty rodzica:
„Część poradni organizuje pracę w ten sposób, że rodzic składa wniosek w momencie wstępnych konsultacji. Wyjaśniamy, czy chodzi o pomoc bezpośrednią, czy o wsparcie diagnostyczne, i ustalamy, czy poradnia jest w stanie odpowiedzieć na oczekiwania rodzica, w szczególności te dotyczące diagnozy. Niektóre poradnie posługują się formularzami, na których rodzic składający wniosek zaznacza na liście, jakiej opinii oczekuje; gdzie indziej rodzic jest proszony o opisanie powodu zgłoszenia. Tak czy inaczej, wstępna konsultacja jest zasadna i pozwala zweryfikować, czego ma dotyczyć diagnoza”.
Przed pierwszym kontaktem z dzieckiem
Dyrektor Osika dodaje:
„Wstępny kontakt z rodzicem służy również uzyskaniu pierwszych danych diagnostycznych w postaci wywiadu. Następnie specjaliści rozszerzają go w różnych kierunkach. Można powiedzieć, że przygotowanie do procesu diagnostycznego obejmuje sporo czynności, które wyprzedzają pierwszy kontakt z dzieckiem. Jeśli – jak się czasem zdarza – rodzice przynoszą zewnętrzną dokumentację dotyczącą rozmaitych aspektów rozwoju czy sytuacji edukacyjnej dziecka, to jej analiza stanowi kolejną przesłankę do planowania spotkań diagnostycznych. Chodzi bowiem o to, by nie dublować działań, nie powtarzać wykonanych wcześniej diagnoz, a także odpowiednio zaplanować dobór metod i narzędzi diagnostycznych.
Poradnie wydają orzeczenia i opinie od momentu rozpoznania ryzyka niepełnosprawności do chwili ukończenia edukacji, więc zdarza się, że diagnozuje się już kilkumiesięczne dzieci; z drugiej strony mogą to być dorosłe osoby, ok. 20. roku życia. Plan spotkań diagnostycznych zależy więc dodatkowo od kilku czynników, takich jak etap edukacyjny, wiek dziecka i kierunek diagnozy.
Samo postępowanie diagnostyczne jest podyktowane również rodzajem diagnozy, bo w zależności do zgłaszanego problemu lub kierunku może to być diagnoza psychologiczna, badanie pedagogiczne, w tym umiejętności szkolnych, diagnoza logopedyczna czy inne rodzaje diagnoz kierunkowych (np. integracji sensorycznej)”.
Warunki optymalnego procesu diagnostycznego
Na uwagę zasługują również kolejne aspekty pracy diagnostów, o których wspomina dyrektor Osika:


