Dostęp do serwisu wygasł w dniu . Kliknij "wznów dostęp", aby nadal korzystać z bogactwa treści, eksperckiej wiedzy, wzorów, dokumentów i aktualności oświatowych.
Witaj na Platformie MM.
Zaloguj się, aby korzystać z dostępu do zakupionych serwisów.
Możesz również swobodnie przeglądać zasoby Platformy bez logowania, ale tylko w ograniczonej wersji demonstracyjnej.
Chcesz sprawdzić zawartość niezbędników i czasopism? Zyskaj 14 dni pełnego dostępu całkowicie za darmo i bez zobowiązań.
Rola emocji w praktyce dydaktycznej
Opracowała: Kinga Bartkowiak, absolwentka etnologii, copywriterka, blogerka. Miłośniczka zdrowego stylu życia, jogi i medytacji
Choć emocje i rozsądek bywają ujmowane dychotomicznie, to jednak nie da się ich od siebie oddzielić – ani w życiu, ani w pracy. To często właśnie one kierują uwagą, wpływają na sposób komunikacji, mają związek z podejmowaniem decyzji czy z zapamiętywaniem konkretnych informacji. Jaka jest ich rola w pracy dydaktyka?
Czym są emocje i jakie mają znaczenie?
Badania nad emocjami są obecnie szeroką dziedziną psychologii i pokrewnych nauk. Długo niedoceniane i kojarzone z brakiem racjonalnego myślenia, emocje zaczynają być postrzegane jako element równorzędny procesom poznawczym. W praktyce dydaktycznej procesy afektywne i poznawcze łączą się i ujawniają przez cały czas, zarówno po stronie nauczyciela, jak i jego uczniów.
Na co dzień potrafimy odczuwać wiele różnych emocji. Pojawiają się one jako reakcje na wydarzenia, sytuacje, spotkania, ale też nasze przekonania, wyobrażenia czy myśli. Nawet jeśli nie zawsze potrafimy wybrać leksykalny odpowiednik odczuwanej emocji, to zdajemy sobie z niej sprawę. Każda z tych emocji nie tylko ma inną ekspresję, lecz także odpowiadają za nią różne mózgowe mechanizmy. O tym, jak wielkie znaczenie ma mózg dla odczuwania, pokazują liczne badania nad osobami z neurologicznymi uszkodzeniami albo eksperymenty z udziałem zwierząt. Uszkodzenie ciała migdałowatego, uznawanego za komputer emocjonalny ssaków, prowadziło u naczelnych do zaprzestania reagowania strachem na zagrożenie, rozwiązłości seksualnej oraz spożywania rzeczy niejadalnych.
W psychologii nie ma zgody co do tego, czym emocje są. Wynika to przede wszystkim z różnych podejść badaczy i dyskursu, co ma się składać na emocję albo co ma ją odróżniać od innych odczuć. Przez lata kierunki myślenia wyznaczały dwa podejścia: organistyczne i mentalistyczne. Zgodnie z tym pierwszym emocje są pochodnym tego, co zachodzi w naszych ciałach (organizmach). W myśl drugiej koncepcji jest zupełnie na odwrót: to procesy cielesne, takie jak reakcja ucieczki, są konsekwencją pojawienia się emocji. Raczej nie można liczyć na to, by w najbliższym czasie doszło do konsensusu między naukowcami. Przyjmuje się więc, że emocje są złożonymi procesami, w których zawierają się procesy poznawcze, pobudzenie fizjologiczne, wzorce ekspresji i tendencje do działania. Na bazie tej ogólnej definicji powstało kilka teoretycznych podejść, które podkreślają jeden z jej elementów, np. fizjologiczny albo poznawczy.
W pracy dydaktycznej bardzo ważną rolę odgrywa motywacyjna strona emocji. Nico H. Frijda, jeden z najwybitniejszych badaczy emocji, zauważył, że są one zmianą w gotowości do działania, tendencjach i pragnieniach, a więc wiążą się z naszymi motywacjami. Frijda sformułował kilka praw emocji, które są odbiciem postulatu, że emocje wywołują te zdarzenia, które wiążą się z interesem jednostki.
Pierwsze dwa prawa są szczególnie ważne z perspektywy dydaktyka. Pierwsze, prawo znaczenia sytuacyjnego, mówi o tym, że zdarzenie może wywołać jakąś emocję pod warunkiem, że ma ono znaczenie dla podmiotu. Idąc dalej, źródłem emocji pozytywnych są zdarzenia realizujące dążenia jednostki, źródłem emocji negatywnych są zdarzenia zagrażające interesom jednostki. Drugie prawo mówi z kolei o tym, że emocje powstają w odpowiedzi na zdarzenia ważne z punktu widzenia podmiotu. Dzięki tym prawom oraz całej motywacyjnej koncepcji emocji można łatwiej zrozumieć powstawanie odczuć u innych osób, w tym u dzieci oraz młodzieży, z którymi pracujemy. Emocje bowiem nie biorą się znikąd, są wywoływane przez konkretne sytuacje, które człowiek ocenia jako sprzyjające, zagrażające bądź ważne. Pamiętajmy przy tym, że u dzieci już od trzeciego roku życia występuje repertuar emocji jak u dorosłego, stwierdzamy jednak ważne różnice w czynnikach, które emocje wywołują, a także w regulujących je procesach.
Warto wspomnieć też o ambiwalentnym podejściu do emocji związanym z tym, że często kojarzą się one albo z nieracjonalnym działaniem, albo z czymś negatywnym i utrudniającym życie. Dlatego mówi się o emocjach pozytywnych, takich jak radość, oraz negatywnych, takich jak smutek albo złość. To prosty podział i nie oddaje w pełni rzeczywistości. Każda z emocji, nawet ta trudna w indywidualnym i społecznym odbiorze, ma swoją ważną funkcję i w różnych sytuacjach bywa przydatna.
Inteligencja emocjonalna w pracy dydaktyka
Czasami o ludziach mówi się, że są rozsądni albo że są emocjonalni. Tak naprawdę, mimo temperamentalnych i osobowościowych różnic, każdemu z nas zdarza się czasami bardziej kierować emocjami, a innym razem „chłodniejszym” osądem. Emocje i rozum nie są ze sobą w opozycji – to dwa współpracujące, a często nawet nachodzące na siebie systemy. Amerykański psycholog i filozof Silvan S. Tomkins stwierdził: „Rozum bez afektu byłby bezsilny, afekt bez rozumu byłby ślepy”.
Ważne
Zjawiskiem będącym wyrazem współpracy między inteligencją a rozumem jest inteligencja emocjonalna. Wiąże się ona z przekonaniem, że ludzkie powodzenie zależy z jednej strony od tego, czy mamy umiejętność rozumowej analizy doznań emocjonalnych, a z drugiej, czy umiejętnie reagujemy na wyciągane przez rozum wnioski dotyczące naszych perspektyw albo sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy. Inteligencja emocjonalna jest współcześnie uznawana za jedną z kluczowych kompetencji nauczyciela.
Na ten rodzaj inteligencji (czy też zdolności albo dojrzałości emocjonalnej – badacze różnie określają podobne kompetencje) składa się kilka obszarów. John D. Mayer i Peter Salovey zaliczają do niej spostrzeganie, ocenianie i wyrażanie emocji, ułatwianie procesu myślenia za pomocą emocji, rozumienie informacji emocjonalnej i posługiwanie się wiedzą o emocjach oraz regulację emocji. Oznacza to, że osoba z wysokim poziomem inteligencji emocjonalnej ma zdolność rozpoznawania swoich stanów psychicznych i fizycznych, potrafi posługiwać się własnymi stanami emocjonalnymi, aby ułatwić sobie rozwiązywanie problemów i wzbudzać kreatywność, wie, jak kontrolować swoje emocje oraz że warto otwierać się również na te, które nie są do końca przyjemne. Dodatkowo taka osoba będzie potrafiła obserwować emocje innych ludzi, rozpoznawać je oraz przekazy, jakie ze sobą niosą. Te ostatnie umiejętności powinny być szczególnie ważne dla dydaktyka.
Jakie kompetencje nauczycielskie wzmacnia inteligencja emocjonalna? Dydaktyk w swojej codziennej pracy styka się z emocjami innych osób: przełożonych, uczniów oraz ich rodziców. Dobrze rozwinięta inteligencja emocjonalna sprawia, że nauczyciel rozpoznaje emocje innych, również po sygnałach niewerbalnych, wie, jak się do nich odnieść i czego mogą być oznaką, a także w jaki sposób doprowadzić do zapanowania nad tymi stanami emocjonalnymi, które utrudniają współpracę lub komunikację. Empatia, jedna z ważnych składowych tego rodzaju zdolności, pozwala na nawiązywanie lepszych, głębszych, opartych na szczerości relacji z uczniami. Takie relacje pozytywnie przekładają się na proces dydaktyczny.
To jednak nie wszystko. Z wyższego poziomu inteligencji emocjonalnej może czerpać również sam nauczyciel. Pomaga mu ona w osiąganiu sukcesów zawodowych, rozwoju osobistym, szukaniu kreatywnych rozwiązań. Taki dydaktyk stymuluje też rozwój inteligencji emocjonalnej u swoich uczniów, co z pewnością zaprocentuje w przyszłości w obszarach osobistych i zawodowych.
Inteligencję emocjonalną nauczyciel może rozwijać. Nie jest ona dana raz na zawsze, są sposoby na to, by ćwiczyć rozpoznawanie czy regulowanie emocji. Dobrym sposobem na początek jest prowadzenie dzienniczka emocji. Nie musi to być typowy pamiętnik, a raczej zeszyt, który pozwoli na kształtowanie samoświadomości swoich emocji i reakcji emocjonalnych na innych. Dzięki temu ćwiczeniu można zobaczyć obszary, które sprawiają radość czy wzbudzają wdzięczność oraz te, które są punktem zapalnym na mapie naszych emocji.
Emocje i pamięć – co je łączy?
Emocje i pamięć to kolejny przykład procesów afektywnych i poznawczych, które się ze sobą łączą. Niezwykle mocnym na to dowodem jest zjawisko pamięci tunelowej, które powstaje w sytuacji przeżywania silnych emocji i polega na tym, że zapamiętujemy wyłącznie jeden aspekt zdarzenia, pomijając inne. Ofiara napadu rabunkowego mogła zapamiętać np. tylko kształt i wygląd noża, którym groził jej napastnik, a innych szczegółów – takich jak chociażby wygląd agresora – już nie.
Procesy kodowania i wydobywania informacji oraz emocje są ze sobą związane również w mniej ekstremalnych sytuacjach. Ich związek ma znaczenie dla uczenia się czy przypominania. Badania wykazały, że pamiętamy więcej faktów na temat bohatera jakiegoś opowiadania, jeśli nastrój tego bohatera był zgodny z naszym nastrojem podczas czytania i zapamiętywania opowieści. Inny eksperyment z kolei udowodnił, że kiedy jesteśmy w pozytywnym nastroju, częściej pamiętamy pozytywne cechy rozmówcy, a kiedy w negatywnym – negatywne. Jednym z najważniejszych odkryć psychologii poznawczej i afektywnej było jednak powiązanie własnych emocji, przeżyć i wspomnień z zapamiętywaną informacją. Łatwiej nam zapamiętywać to, co odnosimy do siebie, co jest z nami związane.
Jaki ma to związek z nauczaniem? Przede wszystkim warto zauważyć, po pierwsze, że efekt autoreferencji, czyli lepszego pamiętania informacji, które osoba odnosi do siebie, można z powodzeniem wykorzystać w pracy dydaktycznej. Uczeń chociażby szybciej zapamięta datę jakiejś bitwy, jeśli jej dzień przypada na jego urodziny. Można szukać takich skojarzeń bądź zachęcać uczniów, by sami je robili, próbując układać indywidualne historie, które pomogą im w nauce.
Po drugie zaś empatyczny dydaktyk, znając rolę emocji w zapamiętywaniu, będzie świadomy, że stan emocjonalny ucznia jest ważnym czynnikiem. Niektórym uczniom może być trudniej zapamiętać coś bądź wydobyć z pamięci, ponieważ są w takim stanie, który im to utrudnia. Trójkąt emocje–pamięć, składający się z emocjonalnej treści pamięci, stanu emocjonalnego podczas kodowania i stanu emocjonalnego podczas wydobywania, może mieć duży wpływ na proces nauki.
Podsumowanie
Rola emocji w pracy dydaktycznej jest nie do przecenienia. Rozwijanie swojej inteligencji emocjonalnej oraz przekazywanie swoim uczniom dobrych wzorców to ważne aspekty bycia nauczycielem i nauczania. Emocji nie da się oddzielić od rozumu, jak już zauważył Tomkins. Są połączone jak systemy naczyń: wzajemnie na siebie oddziałują i każdy z elementów ma swoją funkcję. Warto zdać sobie z tego sprawę i wykorzystywać emocje w pracy nauczyciela.
Bibliografia:
• M. Lewis, J. Haviland-Jones, Psychologia emocji, Gdańsk 2005.
• W. Łosiak, Psychologia emocji, Warszawa 2012.