Bezpłatna aplikacja na komputer – MM News... i jestem na bieżąco! Sprawdzam
Zapraszamy do zapoznania się z serwisem w wersji demo. Aby uzyskać pełen dostęp do treści kliknij "kup dostęp" i wybierz opcję najlepszą dla siebie.
, czyli dzisiaj kończy się dostęp do Twojego Niezbędnika. Przedłuż już teraz w promocji
Dostęp do serwisu wygasł w dniu . Kliknij "wznów dostęp", aby nadal korzystać z bogactwa treści, eksperckiej wiedzy, wzorów, dokumentów i aktualności oświatowych.

Wsparcie zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży Opracowała: Alicja Mironiuk, nauczyciel, animator, oligofrenopedagog i wykładowca. Łącząc różne doświadczenia zawodowe, poszukuje twórczych metod w pracy z dziećmi i dorosłymi w odniesieniu do alternatywnych koncepcji pedagogicznych, idei zrównoważonego rozwoju oraz kultury popularnej Poszukiwanie wsparcia specjalistycznego przestaje być stygmatyzowane – coraz częściej osoby zmagające się z trudnościami psychicznymi otwarcie o nich mówią. Wydaje się, że tabu związane z wizytą u psychologa czy psychiatry dotyczy dorosłych, a w przypadku trudności przeżywanych przez dzieci ich rodzice aktywnie poszukują wsparcia, np. w poradni psychologiczno- -pedagogicznej. Przy zgłębieniu tematu okazuje się jednak, że wizyty te dotyczą diagnostyki niepełnosprawności bądź specyficznych trudności w uczeniu się lub mają na celu odroczenie rozpoczęcia nauki szkolnej, a prowadzona terapia pedagogiczna ma charakter zajęć korekcyjno- -kompensacyjnych. Z drugiej strony coraz więcej dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym potrzebuje wsparcia w zakresie funkcjonowania psychicznego i społecznego. Jako nauczyciel przedszkola z dziesięcioletnim (a więc niedługim) stażem, zdążyłam już zaobserwować zmiany w wynikach obserwacji/diagnozy gotowości szkolnej dzieci – coraz więcej przedszkolaków przejawia trudności w funkcjonowaniu w obszarze społecznym i emocjonalnym oraz wymaga systemowego wsparcia. Wspomniane obserwacje skłaniają do przemyśleń dotyczących sposobu, w jaki nauczyciel przedszkola czy szkoły (także niższych klas) może wesprzeć kondycję psychiczną swoich podopiecznych. Depresja – czy to tylko sprawa dorosłych? Dorośli dzieciństwo wspominają zwykle jako czas beztroski i zabawy, odkrywania świata i szczególnych relacji z rodzicami, rodzeństwem, dziadkami. Sielskie dzieciństwo (choć także i traumatyczne wspomnienia) bywa skutkiem „oszczędności” mechanizmów pamięciowych – z czasem zapominamy o zwykłych wydarzeniach, pamiętając te, które miały dla nas szczególne znaczenie (były wyjątkowe ze względu na pozytywny lub negatywny charakter). Choć mało kto miał dzieciństwo idealne, to zwykle bliskie relacje z innymi pomagały przezwyciężyć przeżywane trudności. Rodzicom wychowanym w czasach PRL-u lub na początku lat 90. wydaje się, że ich pociechy mają o wiele lepsze możliwości rozwoju, bo „niczego im nie brakuje”. Jednakże, rzeczywistość współczesnego dziecka nie jest wcale taka bezproblemowa. Powody trudności Obecnie zarówno rodzice, jak i dziadkowie najczęściej pracują zawodowo. W przypadku dziadków jest to uwarunkowane rozwiązaniami systemowymi (podniesienie wieku emerytalnego), stanem zdrowia (wydłużeniem dobrej kondycji organizmu) lub stylem życia (chęcią zachowania aktywności przez dłuższy czas). Czas dzieci z dziadkami to coraz rzadziej codzienność, a coraz częściej atrakcja – weekendowa lub wręcz dotycząca Dnia Babci i Dziadka. Aktywność zawodowa rodziców jest oczywista, a jej zwiększony wymiar wynika z chęci zapewnienia dobrego standardu życia rodzinie, zobowiązań kredytowych czy pragnienia rozwoju kariery zawodowej. „Statystyczny” czas na zakładanie rodziny to także najlepszy czas na rozwijanie kariery zawodowej. Ponadto, zapewnienie opieki i edukacji dzieciom są statutowymi działaniami przedszkoli i szkół – u podstaw ich organizacji leży nie tylko postulat uczenia dzieci, ale także zapewnienia im opieki w czasie, w którym rodzice pracują. W czym więc problem? Obecnie coraz częściej charakter wykonywanej pracy wymaga od pracowników innego zaangażowania – nadgodzin, pracy z domu, wyjazdów – co dzieje się kosztem czasu dla bliskich. Wspólny czas dzieci i rodziców to często zabieganie poranki, wieczory lub weekendy. W dużych miastach, część wspólnego czasu jest poświęcona na dojazd do przedszkola lub szkoły, co może trwać np. od 30 do 60 minut dziennie. Choć czas spędzony z rodzicami lub dziadkami bywa bardziej „jakościowy” niż kiedyś, jest go zdecydowanie mniej. Co więcej, jego stałą częścią (zarówno w przypadku dorosłych, jak i dzieci) stały się nowoczesne technologie. Za dużo bodźców Dzieci są też często „przestymulowane” – zarówno przez bodźce płynące z otoczenia, jak i obowiązki lub oczekiwania, którym muszą sprostać. Po powrocie do domu mają zajęcia dodatkowe lub/i odrabianie lekcji. Bywa, że już małe dzieci otrzymują z otoczenia komunikaty o wpływie „wartościowej” aktywności na przebieg ich przyszłego życia i kariery, z których płynie przesłanie, że mają być najlepsze. Taki etos ciągłej aktywności nie pozostawia wiele miejsca na zabawę lub chociażby chwilę nudy, która – jak stwierdzają psychiatrzy – ma ważny wpływ na utrzymanie dobrostanu psychicznego. Jeżeli na te obowiązki nałożymy bodźce działające na organizm ze środowiska – dźwięki, światła, intensywne zapachy, zanieczyszczone powietrze, ale i częste użytkowanie urządzeń mobilnych – nietrudno zrozumieć, jak przeciążony jest ludzki „system operacyjny”, czyli układ nerwowy (zwłaszcza taki, który jest bardzo reaktywny i w procesie intensywnego rozwoju – jak u dzieci). Problemy z relacjami Relacje z rówieśnikami niekiedy ograniczają się do murów placówki: przedszkola lub szkoły. Z powodu wcześniej wspomnianych czynników, np. długich dojazdów, licznych dodatkowych obowiązków, czasu na zabawę z rówieśnikami pozostaje niewiele. Coraz częściej fizyczny plac zabaw zastępuje wirtualne podwórko: społeczności gier online, kontakty za pośrednictwem komunikatorów, wpływy youtuberów oraz influencerów. Zdarza się też, że w relacje między dziećmi wchodzą dorośli, np. rozwiązując ich konflikty. W konsekwencji, prędzej czy później dzieci pozbawione wsparcia rodzica lub nauczyciela, nieznające narzędzi (schematów postępowania), przeżywają ogromny stres w sytuacji trudnej lub konfliktowej. Wspomniane uwarunkowania nie stanowią uniwersalnej wykładni, ale wskazują na trudności, które mogą przeżywać współczesne dzieci. Gdy dojdzie do ich kumulacji w życiu dziecka, mogą prowadzić do zaburzeń emocjonalnych, a nawet depresji. Niestety, dziecięca depresja (a nawet związane z nią samobójstwa przed okresem dojrzewania) przestała dotyczyć doniesień z Azji, a stała się polską rzeczywistością. Według badań Ministerstwa Zdrowia 1 proc. dzieci w wieku 2–3 lat i 2 proc. dzieci w wieku 6–12 lat cierpi na depresję – wydaje się, że to niewiele. Należy jednak pamiętać, że już tak małe dzieci (dwuletnie!) mają stwierdzoną klinicznie depresję, liczba ta rośnie z wiekiem, a nieleczone zaburzenia w dzieciństwie skutkują depresją adolescentów i dorosłych. Zdążyć przed depresją Depresja jest chorobą ogólnoustrojową, znacząco zaburzającą dynamikę rozwojową dzieci oraz funkcjonowanie całej rodziny, jak i kosztowną w leczeniu, dlatego profilaktyka zaburzeń psychicznych powinna być działaniem podstawowym. Dobrym przykładem modelu ochrony zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży jest australijski program MindMatters, w którym plan działań przyjmuje kształt odwróconej piramidy. Pierwszy typ działań jest skierowany do najszerszej grupy odbiorców – całego środowiska szkolnego – i polega na promowaniu zdrowia psychospołecznego i dobrostanu. Działania z drugiego poziomu także są skierowane do tej samej, szerokiej grupy odbiorców i dotyczą edukacji w zakresie zdrowia psychicznego: promocji wiedzy, kształtowania postaw i zachowań. Trzeci poziom dotyczy dzieci, które potrzebują przedmedycznego wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego – ta grupa, według badań Światowej Organizacji Zdrowia liczy ok. 20–30 proc. uczniów. Adresatami działań z czwartego poziomu są dzieci, które potrzebują pomocy specjalistycznej z powodu doświadczanych zaburzeń psychicznych – jest to ok. 3 proc. Jak wspomniano, działania profilaktyczne w tym modelu mają najszerszy zakres. Na czym mogą polegać? Działania profilaktyczne Rozwiązaniem nie jest izolowanie od jakichkolwiek trudności – rozwiązywanie problemów dostarcza dzieciom kompetencji społecznych na przyszłość. Działania na rzecz utrzymania zdrowia psychicznego mogą dotyczyć trzech obszarów, które stanowią płaszczyznę podstawowego wsparcia: • jednostki – rozwijanie adekwatnego wizerunku własnego ciała, zaspokajanie potrzeby ruchu i wspieranie rozwoju fizycznego, wspieranie rozwoju intelektualnego, rozwijanie wysokiego (ale adekwatnego) poczucia własnej wartości, rozwijanie umiejętności radzenia sobie z emocjami i rozwiązywania problemów, rozwijanie umiejętności komunikacyjnych oraz wchodzenia w relacje, • obszaru rodzinnego – wspieranie relacji dziecko–rodzic, stawianie granic przez rodziców, wspieranie dziecka przez rodziców (na miarę jego/jej możliwości), stawianie jasnych wymagań, wspólne spędzanie czasu przez członków rodziny, • przedszkola lub szkoły – kształtowanie poczucia bezpieczeństwa oraz poczucia wsparcia u zaufanej osoby dorosłej (mentora), tworzenie kodeksu pozytywnych norm społecznych, system jasnych i zrozumiałych dla dziecka komunikatów związanych z oczekiwaniami i stawianymi mu/jej zadaniami, tworzenie pozytywnej atmosfery w grupie i poczucia akceptacji. Niniejszy artykuł nie jest przykładem konkretnych rozwiązań metodycznych, nakreśla bowiem działania, które je poprzedzają. Jako dorośli (i profesjonalni) organizatorzy wsparcia zdrowia psychicznego dzieci powinniśmy najpierw zrozumieć ich szersze uwarunkowania oraz złożoność sytuacji współczesnych dzieci – zdecydowanie nie mierząc ich problemów własną miarą i nie bagatelizując ich. Do artykułu dołączono Kodeks pozytywnego myślenia – wskazówki dla nauczyciela. Bibliografia: • M. Nowicka, A. Wzorek, Szkolny System Wsparcia Zdrowia Psychicznego. „Myślę pozytywnie” 2017. • J. Szymańska, Ochrona zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży w szkole, Warszawa 2014.