Dostęp do serwisu wygasł w dniu . Kliknij "wznów dostęp", aby nadal korzystać z bogactwa treści, eksperckiej wiedzy, wzorów, dokumentów i aktualności oświatowych.
Witaj na Platformie MM.
Zaloguj się, aby korzystać z dostępu do zakupionych serwisów.
Możesz również swobodnie przeglądać zasoby Platformy bez logowania, ale tylko w ograniczonej wersji demonstracyjnej.
Chcesz sprawdzić zawartość niezbędników i czasopism? Zyskaj 14 dni pełnego dostępu całkowicie za darmo i bez zobowiązań.
Uważne smakowanie
Jedzenie jest czynnością, którą wykonujemy zwykle kilka razy dziennie. Lubimy smak naszych ulubionych potraw. Zdarza się jednak, że nawet go nie zauważamy, gdy podczas jedzenia oglądamy telewizję, wpatrujemy się w smartfona czy czytamy książkę. Tracimy wtedy naprawdę wiele, jedząc za szybko, w przysłowiowym biegu czy zatopieni w myślach o czymś zupełnie innym. Uważne jedzenie zdecydowanie wzmaga doznania przyjemności: tym bardziej, im wolniej to robimy. Dodatkowo, dłużej przeżuwając kęsy, sprzyjamy efektywniejszemu trawieniu. Równie ważne jak to, co jemy, jest sposób, w jaki to robimy. Angażowanie wszystkich zmysłów w trwający proces sprowadza nas do bieżącej chwili i pełnego doświadczania tego, co spożywamy.
Ćwiczenia na uważne smakowanie
Uważne jedzenie
W ramach przygotowania do tego ćwiczenia dopilnuj, aby dzieci umyły ręce i rozłożyły przed sobą na stole ręcznik papierowy, talerzyk, na którym będą mogły położyć coś do zjedzenia. Miej ze sobą rodzynki, kawałki warzyw czy owoców. Na przygotowanym miejscu przed każdym dzieckiem postaw smakołyk i prowadź narrację:
Spójrz na jedzenie, które jest przed tobą. Nic nie rób więcej, tylko patrz. Zauważ, jaki ma kształt, kolory, z czego jest zrobione (w zależności od tego, jaki to jest produkt, możesz krótko powiedzieć, jaki był proces jego powstania). Teraz weź je do ręki – poczuj jego wagę, zauważ: jest miękkie czy twarde, szorstkie czy gładkie, ciężkie czy lekkie. Jakie jeszcze jest? Następnie przybliż do nosa i powąchaj – co ci przypomina ten zapach? Czy to jedzenie może wydawać dźwięk? Przystaw je na chwilę do ucha i posłuchaj. Teraz ugryź kawałek, umieść na języku i przyciśnij na chwilę lekko do podniebienia. Jaki czujesz smak? Delikatnie rozgryź zębami na mniejsze kawałki i skieruj do przełyku.
Po ćwiczeniu warto zadać pytania o wrażenia, poprosić o nazwanie smaków. Opcjonalnie zamiast przygotowanych wcześniej produktów można użyć tego, co dzieci przyniosły ze sobą z domu do jedzenia, jednak należałoby być przygotowanym, gdyby któreś z nich nie miało nic.
Wyobrażony smak
Ćwiczenie polega na wywołaniu odczucia określonego smaku za pomocą narracji prowadzącego. Może ona wyglądać w ten sposób:
Wyobraź sobie – jeżeli chcesz, możesz przymknąć oczy – że trzymasz w ręce cytrynę. Zobacz jej wszystkie szczegóły – żółtą, jędrną skórkę z takimi małymi wgłębieniami, możesz zdecydować, czy jest bardziej okrągła, czy może ma na końcach wydłużone „dzióbki”. Jest ciężka czy lekka? Ponaciskaj trochę skórkę – poddaje się i wraca, prawda? Zbliż ją do nosa, powąchaj. A teraz, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, masz w ręce tylko połówkę cytryny. Widzisz dokładnie, co jest w środku, ten okrągły wzorek z małą dziurką. Gdy ściśniesz cytrynę, zaczyna z niej kapać sok – uważaj na ubranie! Pyk, i znowu zmiana – trzymasz w ręku obrany plasterek cytryny – włóż go cały do ust, no nie opieraj się, spróbuj. Wyobraź sobie, że rozgryzasz go zębami i jego kwaśny sok rozlewa się po całych ustach. A teraz zauważ, co czujesz? Czy nie skrzywiła ci się buzia? Pojawiło się więcej śliny? Co jeszcze się zadziało?
Również w tym przypadku po zabawie warto o niej porozmawiać.
Egzotyczna uczta
Dobrze wiemy, że w innych krajach są różne zwyczaje jedzenia, często związane z innymi sztućcami. Takie ćwiczenie można zorganizować na stołówce lub zadać jako to, które dzieci mogą wykonać w domu. Polega ono na jedzeniu za pomocą innych narzędzi niż dotychczas. I tak – zamiast jeść zupę łyżką stołową – można zastosować łyżeczkę do herbaty. W miejsce widelców użyć pałeczek. W przypadku jedzenia kanapki – pokroić ją na kosteczki, jak dla małego dziecka. Albo jeść tymi sztućcami co zwykle, ale trzymać je w ręce niedominującej. W wersji zaawansowanej można np. jeść pałeczkami lewą ręką! Wszystkie te odmienności wpływają na zmniejszenie tempa spożywania posiłku i zdecydowanie skupiają na nim uwagę, a przecież o to właśnie chodzi.
Nie przejmujmy się, że czasem coś nie wyjdzie, wywróci się, spadnie. Traktujmy to jako zabawę. Jemy tak często, że jeden z niespiesznych posiłków możemy potraktować jako czas na uważność.