Dostęp do serwisu wygasł w dniu . Kliknij "wznów dostęp", aby nadal korzystać z bogactwa treści, eksperckiej wiedzy, wzorów, dokumentów i aktualności oświatowych.
Witaj na Platformie MM.
Zaloguj się, aby korzystać z dostępu do zakupionych serwisów.
Możesz również swobodnie przeglądać zasoby Platformy bez logowania, ale tylko w ograniczonej wersji demonstracyjnej.
Chcesz sprawdzić zawartość niezbędników i czasopism? Zyskaj 14 dni pełnego dostępu całkowicie za darmo i bez zobowiązań.
Etyczne problemy związane z diagnostyką psychologiczną
Opracował: Paweł Jankowski, absolwent psychologii (UAM w Poznaniu), kontynuował edukację na studiach podyplomowych (z seksuologii oraz psychologii transportu). Pracował w Ośrodku Interwencji Kryzysowej, fundacji wspierającej osoby wykluczone oraz jako psycholog w Warsztacie Terapii Zajęciowej
Diagnoza psychologiczna jest procesem związanym z gromadzeniem, przetwarzaniem i interpretowaniem różnych danych, które tworzą określony profil psychologiczny lub dostarczają informacji na temat wybranych właściwości psychicznych człowieka. Diagnoza odbywa się m.in. poprzez obserwację kliniczną, wywiad psychologiczny czy środowiskowy, testowanie za pomocą wystandaryzowanych narzędzi pomiaru lub mierzenie określonych cech osobowości przy użyciu kwestionariuszy. Jak każdy obszar działań psychologa, diagnoza psychologiczna jest szczególnie narażona na niepożądane działanie, które może być niewłaściwe z punktu widzenia etyki, ale i szkodliwe z punktu widzenia rozwoju i dobrostanu psychicznego jednostki. Każdy diagnosta powinien być wyposażony w wiedzę, która uchroni go przed popełnianiem błędów potencjalnie powodujących tego typu problemy.
Problem neutralności w relacji
Problemy psychologów mogą być związane z relacją diagnostyczną. Jest ona specyficzna i nie bez powodu w środowisku psychologów podkreśla się wagę neutralności na linii diagnosta–osoba badana. Chodzi o to, by diagnosta miał wobec osoby badanej stosunek możliwie jak najbardziej neutralny, pozbawiony pozytywnych czy negatywnych emocji. Jakiekolwiek wyraźne emocje mogą wpływać na jakość diagnozy ze względu na tzw. samospełniające się proroctwo. Diagnosta, który bardzo lubi osobę badaną, zna ją na stopie prywatnej itp., będzie bardziej skłonny doszukiwać się w jej zachowaniu czy wypowiedziach mocnych stron, zaś neutralizować lub zwyczajnie nie dostrzegać deficytów. Mówiąc wprost: będzie taką osobę mniej lub bardziej świadomie faworyzował.
Odwrotny mechanizm związany z tym samym zjawiskiem ma miejsce wtedy, gdy diagnosta zna osobę badaną, za którą nie przepada, która wywołuje w nim negatywne emocje. Wówczas samospełniające się proroctwo może doprowadzić do tego, że nie dostrzeże w niej mocnych stron, będzie zaś eksponował deficyty.
W obu sytuacjach jakość diagnozy mocno ucierpi ze względu na tendencyjne postawy diagnosty. Jak wobec tego unikać lub przynajmniej zmniejszać działanie tego typu problemów? Utopią jest założenie, że diagnosta zawsze będzie afektywnie neutralny wobec osoby badanej. Nawet sam wygląd osoby diagnozowanej może wpływać – nierzadko na poziomie nieświadomym – na to, w jaki sposób tę osobę postrzegamy, czy ją faworyzujemy czy wręcz przeciwnie. Psycholog również nie jest wolny od działania takich mechanizmów. Zawsze jednak można redukować wpływ wspomnianego zjawiska, kierując się prostą zasadą: nie diagnozujemy osób, które znamy na jakiejkolwiek płaszczyźnie poza diagnostyczną. Złamanie tej zasady grozi tym, że psycholog złamie podstawy etyki swojego zawodu, diagnozując nie tylko nierzetelnie, lecz także stronniczo.
Diagnoza na zamówienie
Kolejnym przykładem łamania zasad etyki jest wykonywanie diagnoz na tzw. zamówienie. Niestety zdarzają się psychologowie, którzy w swojej pracy kierują się wyłącznie motywacją finansową. Tacy psychologowie z czasem zdobywają popularność pocztą pantoflową jako ci, którzy – mówiąc skrótowo i symbolicznie – przybijają pieczątki. Nie przeprowadzają rzetelnie badań, nie przedstawiają osobom badanym wyników ani ich nie omawiają. Nierzadko jest to w interesie samych osób badanych, które szybko otrzymują pozytywną opinię (co przecież było ich celem), jednak skutki takich praktyk mogą być opłakane.
Jeśli diagnosta pochopnie wystawi ocenę pozytywną osobie, która np. stara się o pracę jako kierowca, może przyczynić się do nieszczęścia. Ktoś, kto ma poważne problemy np. z widzeniem stereoskopowym, a do tego podejrzewa się u niego zaburzenia osobowości, może doprowadzić do bardzo poważnego wypadku na drodze – zarówno z powodu deficytów stricte zdrowotnych, jak i psychologicznych.
Narzędzia testowe
Oprócz etycznych problemów, z jakimi może borykać się diagnosta – związanych z jego motywacjami, sympatiami, antypatiami i tendencjami – może on mieć także problemy dotyczące konstrukcji samych narzędzi testowych. Za przykład niech posłuży znany i powszechnie stosowany test inteligencji: Skala Inteligencji Wechslera. We wspomnianym teście, który niewątpliwie ma wiele zalet i szerokie zastosowanie, znajdują się zadania mogące generować błędne odpowiedzi i wcale nie będzie to spowodowane deficytami osoby badanej.
W podteście Uzupełninie obrazków (Skala Wechslera WISC-R dla dzieci), który sprawdza zdolność spostrzegania wzrokowego, na jednym z obrazków widnieje stary model telefonu stacjonarnego z korbką. Trzeba zdawać sobie sprawę, że współcześnie zastosowanie takich modeli telefonu należy do rzadkości. Aktualnie dzieci i młodzież żyją w świecie telefonów komórkowych czy smartfonów, nie starych telefonów stacjonarnych. Jeśli zatem dziecko będzie miało problem z właściwą odpowiedzią na pytanie dotyczące tego obrazka, wcale nie musi to oznaczać deficytów, lecz wskazywać, że test w pewnych obszarach jest przestarzały. Z tego powodu zresztą tak ważne jest aktualizowanie testów i kwestionariuszy do nowych wersji – po to, by były one adekwatne do czasów, w których są stosowane.
Testy a adaptacja kulturowa
Wokół testów inteligencji często pojawia się także istotny temat adaptacji kulturowej. Oznacza to, że test badający inteligencję powinien być dostosowany kulturowo do osób, które diagnosta zamierza badać. Bezzasadne i bardzo mocno wpływające na pomiar byłoby np. zastosowanie polskiej wersji Skali Inteligencji Wechslera do badania dziecka z Kazachstanu, które mieszka od niedawna w Polsce i dopiero uczy się naszego języka. Po pierwsze takie dziecko prawdopodobnie nie zrozumiałoby wielu pytań z powodów typowo lingwistycznych. Po drugie w polskiej adaptacji znajdują się pytania, na które dziecko niewychowane w Polsce z założenia nie powinno znać odpowiedzi, np. o odległość z jednego polskiego miasta do innego. Jeśli diagnosta na podstawie udzielonej (prawdopodobnie błędnej) odpowiedzi uzna dziecko z Kazachstanu za gorzej funkcjonujące, to wykaże się zaniedbaniem metodologicznym, mającym w dodatku stygmatyzujący charakter. Ważne zatem, by diagnosta stosował narzędzie zaadaptowane kulturowo do środowiska, które zamierza badać. Lepiej zaniechać zdiagnozowania jakiejś osoby niż zrobić to w sposób daleko wykraczający poza ramy rzetelnego badania.
Metody projekcyjne
Zagadnienie narzędzi diagnostycznych i ich wpływu na jakość diagnozy dotykają z pewnością także metody projekcyjne. Są to metody mające swoje korzenie z nurcie psychoanalitycznym. Ich celem jest badanie nieświadomych potrzeb, dążeń i motywacji jednostki. Do przykładów technik projekcyjnych zaliczyć możemy m.in. Test Drzewa czy Test Apercepcji Tematycznej. Oczywiście są to narzędzia, które mogą dostarczyć cennych informacji, jednak w ich zastosowaniu warto wziąć pod uwagę duży margines błędu. Wynika to z tego, że metody projekcyjne nie należą do narzędzi tak wystandaryzowanych jak choćby Test Matryc Ravena czy Skala Inteligencji Wechslera. Opisy czy rysunki stworzone w ramach metod projekcyjnych podlegają znacznie bardziej subiektywnej interpretacji, co sprawia, że diagnosta powinien być jeszcze bardziej czujny i – przede wszystkim – wyposażony w doświadczenie i kompetencje, by nie wyciągnąć zbyt pochopnych wniosków.
Znany jest choćby przypadek chłopca, który narysował swoją rodzinę, używając kolorowych flamastrów, jedynie ojca rysując czarnym kolorem. Pochopnie wyciągnięte wnioski na temat niechęci dziecka do ojca szybko zostały zweryfikowane, gdy chłopiec powiedział, że użył czarnego flamastra, bo wszystkie kolorowe się wyczerpały.
Co jest normą?
W kontekście przeprowadzanych diagnoz psychologicznych często pojawiają się pytania i dylematy o to, co jest normą. Należy pamiętać, że same narzędzia diagnostyczne są zwykle skonstruowane w oparciu o jakąś normę populacyjną. Jeśli oceniany jest jakiś wynik, to zawsze w odniesieniu do norm już istniejących – to samo tyczy się wyników powstałych w trakcie diagnozy. Czym w takim razie jest norma?
W metodologii badań psychologicznych dominuje statystyczne ujęcie normy: normalne jest to, co przejawia większość. W tym ujęciu nienormalne (nienormatywne) będzie to, co znajduje się na obu krańcach rozkładu normalnego: jednostki bardzo wybitne i jednostki z bardzo zaniżonymi wynikami intelektualnymi.
Należy jednak pamiętać, że szereg narzędzi posiada różne normy ustanowione dla różnych grup wiekowych. Tak jest choćby w przypadku wspomnianej skali Wechslera czy Testu Matryc Ravena. Wbrew pozorom rodzi to komplikacje i pytania natury praktycznej, na które psychologia do dzisiaj nie potrafi znaleźć odpowiedzi.
Przykład
Weźmy pod lupę wąską dziedzinę, jaką jest psychologia transportu. Zadaniem specjalistów z tego obszaru jest m.in. zbadanie predyspozycji psychologicznych kandydatów na zawodowych kierowców. Kandydat taki powinien przejść rozmowę z psychologiem, badanie sprawności psychomotorycznej, badanie osobowości oraz potencjału intelektualnego. Bardzo często stosowanym w tym obszarze narzędziem jest Test Matryc Ravena, który posiada normy dla różnych grup wiekowych: ten sam wynik surowy może być w jednej grupie wiekowej przeciętny, w innej zaś podwyższony. Rodzi to pytanie o sposób kwalifikacji, ponieważ okazuje się, że dla kierowców, którzy jeżdżą po tej samej drodze i tak samo korzystają z ruchu ulicznego, normy stanowiące o jakości ich wyniku są różne – kandydaci na starcie nie są traktowani równo. W jaki sposób można zatem udoskonalić badanie kandydatów na kierowców? Nad odpowiedzią na to pytanie specjaliści psychologii transportu wciąż pracują.
Podsumowanie
Diagnoza psychologiczna często bywa obarczona różnymi problemami czy dylematami etycznymi, z którymi diagności – przynajmniej ci kierujący się zasadami etyki zawodowej – próbują sobie poradzić. W niektórych obszarach problemy te można rozwiązać, kierując się prostymi zasadami etyki czy wytycznymi metodologii. W innych wciąż trudno znaleźć doskonałe rozwiązanie, ale na szczęście diagnozowanie (np. gotowości zawodowej) jest dziedziną zagospodarowywaną nie tylko przez psychologów, ale również innych specjalistów.
Bibliografia:
• E. Aronson, Człowiek istota społeczna, Warszawa 2009.
• Kodeks etyczny psychologa, Polskie Towarzystwo Psychologiczne, http://www.ptp.org.pl (dostęp: 2.03.2020).
• W.J. Paluchowski, Diagnoza psychologiczna – proces, narzędzia, standardy, Warszawa 2007.
• Psychologia transportu. Psychologiczne aspekty bezpieczeństwa w transporcie, red. P. Mamcarz, Warszawa 2018.