Bezpłatna aplikacja na komputer – MM News... i jestem na bieżąco! Sprawdzam
Zapraszamy do zapoznania się z serwisem w wersji demo. Aby uzyskać pełen dostęp do treści kliknij "kup dostęp" i wybierz opcję najlepszą dla siebie.
, czyli dzisiaj kończy się dostęp do Twojego Niezbędnika. Przedłuż już teraz w promocji
Dostęp do serwisu wygasł w dniu . Kliknij "wznów dostęp", aby nadal korzystać z bogactwa treści, eksperckiej wiedzy, wzorów, dokumentów i aktualności oświatowych.

STAN PRAWNY NA 27 MARCA 2020 Zajęcia w czasie zarazy Opracował: Michał Łyszczarz, prawnik, główny specjalista w Wydziale Oświaty w Urzędzie Miasta w Dąbrowie Górniczej, współautor komentarza do Ustawy o systemie oświaty oraz wielu publikacji z zakresu prawa oświatowego Podstawa prawna: • Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1148 ze zm.), • Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. z 2020 r. poz. 493), • Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 11 marca 2020 r. w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. z 2020 r. poz. 410 ze zm.), • Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 marca 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. z 2020 r. poz. 492), • Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 9 sierpnia 2017 r. w sprawie zasad organizacji i udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach (Dz.U. z 2017 r. poz. 1591 ze zm.), • Ustawa z dnia 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 17 ze zm.). Ograniczenie funkcjonowania jednostek systemu oświaty zostało przedłużone do 10 kwietnia i można bez specjalnego ryzyka popełnienia błędu założyć, że nie jest to ostateczny termin, po którym uczniowie wrócą do szkół. Takie zawieszenie mogło mieć kilka skutków, zależnie od tego, jakie rozwiązanie istniejącego problemu przyjęłoby Ministerstwo Edukacji Narodowej. Dziś wiadomo, że MEN chce prowadzić lekcje zdalnie, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej, natomiast nie było to jedyne rozwiązanie w obecnej sytuacji. Najdalej idącą metodą byłoby zakończenie obecnego roku szkolnego już teraz, ponieważ niewątpliwie może zostać w uznany za w znacznej części stracony. To oczywiście wymagałoby przyjęcia odpowiednich rozwiązań później, po kryzysie wywołanym koronawirusem, przy czym opcji w tym wypadku również byłoby kilka. Można bowiem przyjąć zasadę zakończenia kategorycznego, zatem wszędzie tam, gdzie ucznia da się ocenić i dać promocję, zróbmy to lub zastanówmy się nad modyfikacją programów nauczania w przyszłym roku szkolnym. Ewentualnie wydłużmy obecny rok szkolny i podzielmy go w ten sposób, że wakacje wypadną teraz, na czas epidemii, a dokończenie realizacji programu nauczania nastąpi po kryzysie. Przyjęto jednak rozwiązanie w postaci pracy zdalnej ucznia, które nie tylko nie jest specjalnie efektywne i wcale nie gwarantuje poprawnej realizacji podstawy programowej, ale co gorsza w chwili obecnej jest ono jedynie ideą, której kształt mają nadać dyrektorzy szkół i nauczyciele. Ministerstwo Edukacji Narodowej przyznało dyrektorom nieoczekiwane zapewne przez nikogo kompetencje, w sposób, którego zgodność z prawem jest dyskusyjna. Przeanalizujmy nowe regulacje i choć są one niekompletne, niespójne wewnętrznie, podobnie jak cały system prawa oświatowego, to spróbujmy znaleźć praktyczne rozwiązania w tej sytuacji. Poza delegacją Należy jednak zacząć od analizy nowych regulacji. Od 25 marca 2020 r. obowiązuje Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Zaczęło obowiązywać od momentu, w którym miało zakończyć się obecnie trwające zawieszenie zajęć, przedłużone jednak do 10 kwietnia 2020 r. Rozporządzenie w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty zostało wydane na podstawie art. 30c Prawa oświatowego, czyli przepisu, który obowiązuje od 8 marca 2020 r. Zgodnie z tą regulacją w przypadku czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty minister właściwy ds. oświaty i wychowania, w drodze rozporządzenia, może wyłączyć stosowanie niektórych przepisów Prawa oświatowego, Ustawy o systemie oświaty oraz Ustawy o finansowaniu zadań oświatowych w odniesieniu do wszystkich lub niektórych jednostek systemu oświaty, w szczególności w zakresie przeprowadzania postępowania rekrutacyjnego, oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów, przeprowadzania egzaminów, organizacji roku szkolnego i organizacji pracy tych jednostek, a także wprowadzić w tym zakresie odrębne unormowania, tak aby zapewnić prawidłową realizację celów i zadań tych jednostek. Przepis ten zatem mówi o tym, że minister: • może wyłączyć stosowanie niektórych przepisów oświatowych, w tym odwołać rekrutację, ocenianie, klasyfikowanie itd., • może wprowadzić odrębne unormowania, w tym w zakresie rekrutacji, oceniania itd. Sama konstrukcja tego przepisu jest niezwykle ciekawa z prawnego punktu widzenia. Otóż daje prawo do wydania rozporządzenia czy aktu wykonawczego o niższej randze niż ustawa, mocą którego można zmienić tę ustawę oraz inne akty. Nie można tego uznać za poprawną konstrukcję prawną, a raczej za rozwiązanie przygotowywane na szybko. Świadczą o tym zresztą same przepisy Rozporządzenia wydanego na podstawie art. 30c Prawa oświatowego. Jak zatem Rozporządzenie realizuje te postanowienia ustawowe? Otóż można się pokusić o stwierdzenie, że nie realizuje ich wcale, ponieważ nie wyłącza stosowania przepisów ustaw oświatowych, jak również nie wprowadza żadnych odrębnych uregulowań. A dlaczego? Ponieważ wszystkie ustalenia dotyczące zasad prowadzenia zajęć zdalnie mają stworzyć dyrektorzy w porozumieniu z nauczycielami. Rozporządzenie nie daje żadnych gotowych rozwiązań. Dyrektorze, radź sobie Obowiązki dyrektora wynikają z § 1 Rozporządzenia. W okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 dyrektor jednostki systemu oświaty odpowiada za organizację realizacji zadań tej jednostki z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość lub innego sposobu realizacji tych zadań. Prześledźmy poszczególne punkty tej regulacji i spróbujmy ustalić, jak można je zrealizować w obecnym czasie. Zgodnie z pkt 1 przywołanego aktu dyrektor przekazuje uczniom, rodzicom i nauczycielom informację o sposobie i trybie realizacji zadań tej jednostki w okresie czasowego ograniczenia jej funkcjonowania. Tu istotne są dwie kwestie: jak przekazać tę informację oraz co ma się w niej znajdować. Już jej przekazanie jest problematyczne. Jeżeli w czasie ograniczenia funkcjonowania szkoły jej zadania mają być realizowane z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, to zakładamy, że jest realizowana podstawa programowa – realizacja ta jest obowiązkiem ucznia. Uczeń nie ma jednak obowiązku posiadania komputera, na którym będzie korzystał ze zdalnych lekcji, nie musi posiadać telefonu ani żadnego innego środka komunikacji elektronicznej. Z innej strony – dyrektor ma obowiązek skutecznie powiadomić uczniów o tym, w jaki sposób będzie działać szkoła: jak zostanie wykorzystana zintegrowana platforma edukacyjna udostępniona przez MEN, czyli portal epodręczniki.pl, jak będą wyglądać praca ucznia, ocenianie itd. Jak to zrobić? Oczywiście aby informacja dotarła do adresatów skutecznie, konieczne jest potwierdzenie jej otrzymania. W przypadku rozsyłania informacji za pośrednictwem dziennika elektronicznego czy poczty elektronicznej, należy żądać potwierdzenia jej otrzymania. Jeżeli w taki sposób nie można dotrzeć do jakiegoś ucznia, trzeba do niego zadzwonić, a jeżeli i ta metoda jest nieosiągalna, pozostaje kontakt pocztą tradycyjną, za potwierdzeniem odbioru. Ma to jednak określone konsekwencje, bowiem w przypadku, gdy uczeń jest osiągalny wyłącznie drogą pocztową, nie da się praktycznie prowadzić kształcenia na odległość do czasu, gdy nie uzyskamy potwierdzenia, że uczeń otrzymał informację. Informacje, które należy przekazać uczniom, wynikają pośrednio z kolejnych regulacji zawartych w Rozporządzeniu. Trzeba zatem wskazać, że np.: • treści nauczania będą przekazywane uczniom za pośrednictwem dziennika elektronicznego lub innego narzędzia, jak poczta elektroniczna, • ocenianiu ucznia będą podlegały wyłącznie prace domowe, • pomoc psychologiczno-pedagogiczna będzie realizowana tylko w zakresie, jaki daje się zrealizować za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej. Zgodnie z § 1 pkt 4 Rozporządzenia dyrektor ustala, we współpracy z nauczycielami, sposób monitorowania postępów uczniów oraz sposób weryfikacji wiedzy i umiejętności uczniów, w tym również informowania uczniów lub rodziców o postępach ucznia w nauce, a także uzyskanych przez niego ocenach. W istniejącej sytuacji nie ma jednak wielu możliwości monitorowania postępów ucznia. Nauczyciele mogą zadać uczniowi do wykonania pracę domową i ją ocenić, ewentualnie próbować przepytać ucznia z wykorzystaniem jakiegoś narzędzia do komunikacji, ale ten ostatni środek jest mało praktyczny. Jeżeli z uczniami przebywa jedno z rodziców, bo ma pracę zdalną czy też jest na urlopie, kwarantannie itd., to teoretycznie może udostępnić dziecku komputer do przeprowadzenia takiej komunikacji. W praktyce jednak rodzic może pracować zdalnie w godzinach porannych i nie mieć możliwości obsługi dziennika elektronicznego w tym czasie albo obydwoje rodziców pracuje w zwykłym trybie, bo ich zakład pracy nie przewiduje możliwości pracy zdalnej. Uczeń z reguły nie przebywa sam, ale choćby przebywał z dziadkami, to mogą oni albo komputerem nie dysponować, albo po prostu nie wiedzieć, jak obsłużyć dziennik elektroniczny, komunikator itd. Dlatego nie można wymagać potwierdzenia obecności na zajęciach przez ucznia, bowiem może nie być takiej technicznej możliwości z jednej strony, a z drugiej – nie istnieje powszechny obowiązek posiadania komputera. Co do pomocy psychologiczno-pedagogicznej należy zauważyć, że Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej w sprawie zasad organizacji i udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach przewiduje cały szereg form pomocy, których po prostu nie da się realizować zdalnie – zajęcia korekcyjne czy zajęcia rozwijające kompetencje społeczne są tu dobrym przykładem. Zajęcia logopedyczne można już w ograniczonym stopniu realizować w drodze zadań do wykonania przez ucznia samodzielnie; w praktyce mogą one jednak sprowadzać się tylko do powtórek, bowiem ryzyko błędnego wykonywania nowych ćwiczeń jest zbyt duże. Ewentualnie można się zastanowić, czy zdalnie jest możliwe prowadzenie porad i konsultacji, które też są formą pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Jak zatem widać, formy realizacji podstaw programowych są bardzo ograniczone. Nie da się zebrać zdalnej klasy, bowiem każdy uczeń musiałby mieć udostępniony komputer i odpowiednie oprogramowanie w tym samym czasie, musiałby też zostać przeszkolony, jak z tego oprogramowania korzystać. To niemożliwe w przypadku, gdy uczniowie od dłuższego już czasu przebywają w domach. Kolejny obowiązek – zgodnie z § 1 pkt 3 Rozporządzenia dyrektor ustala, we współpracy z nauczycielami, tygodniowy zakres treści nauczania do zrealizowania w poszczególnych oddziałach klas (semestrów) oraz na zajęciach realizowanych w formach pozaszkolnych, uwzględniając w szczególności: a) równomierne obciążenie uczniów w poszczególnych dniach tygodnia, b) zróżnicowanie zajęć w każdym dniu, c) możliwości psychofizyczne uczniów do podejmowania intensywnego wysiłku umysłowego w ciągu dnia, d) łączenie naprzemienne kształcenia z użyciem monitorów ekranowych i bez ich użycia, e) ograniczenia wynikające ze specyfiki zajęć. Jak zatem zrealizować ten obowiązek? Otóż z uwagi na fakt, że przepis wymaga współpracy z nauczycielami, to właśnie nauczyciele przedmiotowi powinni wystąpić z propozycją treści do zrealizowania w poszczególnych tygodniach. Propozycje (przedstawione za pomocą tabel albo w inny sposób ustalony przez dyrektora czy też samego nauczyciela) powinny zostać wysłane dyrektorowi do zaakceptowania. Należy jednak pamiętać o zdrowym rozsądku, bowiem zrealizowanie pełnych treści podstawy programowej w czasie wykazanym w obowiązujących dotychczas arkuszach organizacyjnych jest technicznie niemożliwe. Podkreślić przy tym należy, że nie ma podstaw do sprawdzania obecności uczniów na zajęciach. Jak wcześniej wspomniano, nie istnieje powszechny obowiązek dostępu do internetu i posiadania komputera, zatem nie można od uczniów wymagać obecności na lekcjach prowadzonych np. z wykorzystaniem komunikatorów internetowych. Sprawdzanie obecności nie jest zgodne z prawem, a za taką interpretacją przemawia pośrednio treść § 10 ust. 1 Rozporządzenia. Zgodnie z tym przepisem do ustalania dotacji za okres, w którym zakończy się czasowe ograniczenie funkcjonowania szkoły, nie stosuje się przepisów art. 26 ust. 2 i art. 41 ust. 2 Ustawy o finansowaniu zadań oświatowych, w zakresie dotyczącym uzależnienia otrzymania dotacji na ucznia od jego uczestnictwa w co najmniej 50 proc. obowiązkowych zajęć edukacyjnych, oraz art. 26 ust. 3 i art. 41 ust. 4 tego aktu. Innymi słowy – w szkołach niepublicznych dotacja jest wypłacana tak, jakby uczniowie byli obecni na zajęciach przez 100 proc. czasu pracy szkoły. Traktujemy więc uczniów szkół niepublicznych jak cały czas obecnych i nie ma podstaw do tego, aby uczniów szkół publicznych traktować inaczej. Kolejny obowiązek – według § 1 pkt 7 Rozporządzenia dyrektor ustala sposób dokumentowania realizacji zadań jednostek systemu oświaty. Dyrektor może tu przyjąć dowolne rozwiązania, w tym skorzystać z możliwości wpisywania zajęć w dzienniku elektronicznym. Paragraf 1 pkt 8 przywołanego aktu prawnego wskazuje, że dyrektor we współpracy z nauczycielami przekazuje źródła i materiały niezbędne do realizacji zajęć, w tym materiały w postaci elektronicznej, z których uczniowie lub rodzice mogą korzystać. Tutaj akurat Rozporządzenie wskazuje wprost, jakie źródła materiałów mogą zostać wykorzystane. Stosownie do § 2 tego aktu zajęcia z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość mogą być realizowane w szczególności: 1) z wykorzystaniem: a) materiałów i funkcjonalności Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej udostępnionej przez ministra właściwego ds. oświaty i wychowania pod adresem www.epodreczniki.pl, b) materiałów dostępnych na stronach internetowych urzędu obsługującego ministra właściwego ds. oświaty i wychowania, stronach internetowych jednostek podległych temu ministrowi lub przez niego nadzorowanych, w tym na stronach internetowych Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i okręgowych komisji egzaminacyjnych, c) materiałów prezentowanych w programach publicznej telewizji i radiofonii, d) innych niż wymienione w lit. a–c materiałów wskazanych przez nauczyciela; 2) przez podejmowanie przez ucznia aktywności określonych przez nauczyciela, potwierdzających zapoznanie się ze wskazanym materiałem i dających podstawę do oceny pracy ucznia, 3) z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej zapewniających wymianę informacji między nauczycielem i uczniem lub rodzicem, 4) przez informowanie rodziców o dostępnych materiałach i możliwych formach ich realizacji przez dziecko lub ucznia w domu – w przypadku dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym, edukacją wczesnoszkolną, wczesnym wspomaganiem rozwoju, zajęciami rewalidacyjno-wychowawczymi oraz uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym lub z niepełnosprawnościami sprzężonymi. Nadzór pedagogiczny Możliwości realizacji podstawy programowej są obecnie bardzo ograniczone, ale jednocześnie nie ulega wątpliwości, że organy nadzoru pedagogicznego będą kontrolować dyrektorów pod kątem ich pracy w czasie ograniczenia funkcjonowania szkół. Aby nie narazić się na zarzut nierealizowania zadań szkoły, trzeba dysponować ww. dokumentacją, a zatem: • należy mieć możliwość wykazania, że rodzice zostali powiadomieni o zasadach działania szkoły, • należy dysponować zatwierdzonymi tygodniowymi zakresami treści nauczania, opracowanymi na podstawie wniosków nauczycieli, • należy dysponować dokumentacją wskazującą na komunikację między rodzicami/uczniami a nauczycielami; można w tym zakresie np. wymagać od nauczycieli sporządzania raportów prac, w których będą wskazywać, z kim się kontaktowali (uczeń/rodzic), czego dotyczyły konsultacje, • należy dysponować dokumentacją przebiegu nauczania, np. wypełnionym dziennikiem elektronicznym, w którym wpisywane są tematy; co do frekwencji uczniów, to można ją wykazywać w pełnym zakresie, ewentualnie stworzyć odrębny dokument – zastępczą listę obecności, na której będą wpisywani uczniowie obecni na zajęciach np. prowadzonych online; obecność można ustalić na podstawie danych logowania, z tym zastrzeżeniem, że nieobecność pozostałych uczniów nie może być podstawą do wyciągania wniosków o niezrealizowaniu obowiązku szkolnego. To oczywiście podstawowe dokumenty, które będą wyraźnie wskazywać, że szkoła pracuje i realizuje swoje zadania najlepiej, jak to możliwe w tym czasie. Podsumowanie Epidemia zastała szkoły całkowicie nieprzygotowane. Placówki nie posiadają wypracowanych przez lata sposobów prowadzenia nauki zdalnej, jednak dyrektorom nakazano stworzyć je praktycznie w dwa dni. W efekcie trudno oczekiwać, że już od pierwszego dnia zdalne nauczanie będzie efektywne.