Bezpłatna aplikacja na komputer – MM News... i jestem na bieżąco! Sprawdzam
Zapraszamy do zapoznania się z serwisem w wersji demo. Aby uzyskać pełen dostęp do treści kliknij "kup dostęp" i wybierz opcję najlepszą dla siebie.
, czyli dzisiaj kończy się dostęp do Twojego Niezbędnika. Przedłuż już teraz w promocji
Dostęp do serwisu wygasł w dniu . Kliknij "wznów dostęp", aby nadal korzystać z bogactwa treści, eksperckiej wiedzy, wzorów, dokumentów i aktualności oświatowych.

Wspieranie dzieci w radzeniu sobie z trudnymi emocjami Opracowała: dr Joanna Jarmużek, psycholog, trenerka, doktor nauk społecznych, adiunkt na Wydziale Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jej praca naukowa i badawcza koncentruje się na grupach zagrożonych wykluczeniem społecznym, budowaniu zasobów osobowych i społecznych, rozwijaniu umiejętności radzenia sobie i przeciwdziałaniu negatywnym skutkom przewlekłego stresu życiowego oraz wypalenia Dużo mówiło się o „wychowaniu bezstresowym”, a określenie to niesie zresztą ze sobą liczne negatywne konotacje. Tymczasem brak stresu w życiu, zarówno dziecka, jak i dorosłego, jest stanem niemożliwym do osiągnięcia. Kluczową kwestią jest więc wyposażenie młodych ludzi w narzędzia, które pozwolą im samodzielnie radzić sobie z sytuacjami powodującymi napięcie. Zagwarantowanie dziecku życia pozbawionego sytuacji trudnych, wyzwań i zagrożeń nie jest ani możliwe, ani, w gruncie rzeczy, pożądane. Stres przybierający postać nowych wyzwań, zadań, potrzeb i aspiracji towarzyszy każdemu na co dzień. Może on mieć jednak charakter zarówno pozytywny (eustres), jak i negatywny (dystres). Ten pierwszy wywołują różnorodne bodźce nieprzekraczające indywidualnych granic bezpieczeństwa dziecka i w konsekwencji mobilizujące je do wysiłku. To sytuacja pewnego obciążenia, która staje się raczej wyzwaniem niż doświadczeniem niekorzystnym. Z dystresem natomiast mamy do czynienia, gdy dana ilość bodźców przekracza wytrzymałość jednostki. Niezwykle niebezpieczny w życiu dziecka jest stres chroniczny, który powoduje ciągłe odczuwanie napięcia. Dziecko ma wówczas przekonanie, że nie kontroluje swojego życia i nie ma na nie żadnego wpływu. Stres w życiu dziecka Co wywołuje trudne emocje i stres u dzieci? To samo, co u dorosłych – brak gotowych reakcji, brak zasobów, to, co nowe i zaskakujące. Dzieci nieustannie spotykają się z bodźcami, na które nie mają gotowej, adekwatnej odpowiedzi adaptacyjnej, a mimo to muszą jakoś zareagować. Są one bardziej podatne na trudne emocje, ze względu na to, iż ich osobowość, tożsamość i kontrola wewnętrzna dopiero się kształtują. Niespodziewane sytuacje i ich gwałtowne przeżywanie mają ogromny wpływ na zachowanie i myśli młodych ludzi ze względu na brak gotowych reakcji, pozwalających na zredukowanie lęku, emocji i napięcia. Dziecko, podobnie jak dorosły, jest osobą aktywnie odbierającą świat zewnętrzny oraz wewnętrzne bodźce (myśli, emocje, reakcje fizjologiczne), która odpowiednio (lub nie) ocenia i interpretuje zadania, wydarzenia, interakcje międzyludzkie jako wyzwania lub zagrożenia. Taka ocena sytuacji skutkuje określonymi myślami, zachowaniem i emocjami. Tak więc o uznaniu bodźca za stresowy/zagrażający, ciekawy lub bezpieczny decyduje subiektywna ocena uczestnika sytuacji. Taka „kwalifikacja” będzie też warunkować emocje doświadczane przez dziecko. Zarówno rodzaj, nasilenie, jak i treść emocji zależą od subiektywnej oceny. Samo wyzwanie, sytuacja nowa, trudna lub konfliktowa, brak gotowej reakcji na wyzwanie i napięcie psychiczne z nim związane nie są zjawiskiem patogennym, niekorzystnym dla funkcjonowania i zdrowia dziecka. Stres może pełnić funkcję pozytywną: mobilizuje do działania. Negatywnym zjawiskiem jest wzmożone napięcie, które narasta u dzieci o niskich możliwościach adaptacyjnych, co może wynikać z niekonstruktywnego charakteru wcześniejszych doświadczeń życiowych, dużej reaktywności emocjonalnej lub niskiej odporności na stres. Rola zasobów w życiu dziecka Psychologowie zwracają też uwagę, że posiadane przez dziecko zasoby mają olbrzymi wpływ na to, jak poradzi sobie z różnorodnymi wymaganiami życiowymi, napięciem i stresem. Często sama świadomość tego, że może skorzystać z bogatego zaplecza, jest dla poczucia bezpieczeństwa i oceny własnego sprawstwa bardzo ważna. Czym są zasoby dziecka? Mogą mieć one charakter kolektywny, związany z przynależnością do określonych grup społecznych, jak i osobisty (teoria Aarona Antonovsky’ego). Na zasoby osobiste składają się właściwości fizyczne i psychiczne organizmu, możliwości intelektualne, poznawcze i emocjonalne, zdolności interpersonalne oraz właściwości i zasoby socjokulturowe społeczności, do której należy dziecko. Z jednej strony są to właściwości wrodzone, przekazane genetycznie (zdrowie, temperament, poziom inteligencji), a z drugiej – doświadczenia życiowe. Zasoby odpornościowe można więc traktować jako właściwości osoby i/lub środowiska, które podzielić da się również na biologiczne (genetyczne, immunologiczne i biochemiczne), psychiczne (wiedza, intelekt, cechy osobowości, poczucie tożsamości, kontroli i sprawstwa, wyuczone strategie radzenia sobie i wiele innych) oraz społeczno-kulturowe (cechy grupy: więzi i wsparcie; cechy kultury: religia, filozofia, sztuka). Do zasobów należy także zdolność radzenia sobie z napięciem i stresem. Dzieci z całą pewnością różnią się pod względem możliwości w tym zakresie, jak i pod względem gotowości do wykorzystania zasobów, którymi mają do dyspozycji. Niektóre z nich będą wytrwale szukać potencjalnie dostępnych środków, by sobie poradzić, inne prawdopodobnie częściej podejmą decyzję o wycofaniu się i zrezygnują z podjęcia wyzwania i wysiłku. Dlatego praca nauczycieli, psychologa i pedagoga tak często polega na pokazywaniu możliwości i zasobów, z których dziecko może skorzystać w sytuacjach trudnych, czyli takich, które przerastają jego możliwości adaptacyjne. Psycholog i pedagog w sytuacji, gdy dziecko zwraca się o pomoc lub jest do nich kierowane przez nauczyciela, pracują właśnie nad subiektywną oceną sytuacji oraz wynikającymi z tej oceny myślami, emocjami i działaniami. Celem jest oswojenie dziecka ze stresem, reakcjami poznawczymi, behawioralnymi oraz emocjonalnymi, a także wyposażenie go w umiejętność korzystania z dostępnych zasobów. Wewnętrzne poczucie skuteczności Bardzo ważnym zadaniem jest budowanie i wzmacnianie w dziecku poczucia sprawstwa/skuteczności – jednego z ważniejszych zasobów osobowych. Z badań Alberta Bandury wynika, że pozwala ono w większym stopniu wierzyć we własne możliwości, sprawia, że jesteśmy aktywniejsi, chętniej angażujemy się w działania, wierząc, że nam się uda, a w przypadku trudności i niepowodzeń koncentrujemy się na działaniu, na ich pokonaniu. Dziecko o wysokim poczuciu skuteczności cechuje się wiarą w siebie, we własne możliwości, jest mniej podatne na stres, napięcie i niepokój, co dodatkowo wzmacnia jego efektywność w działaniu. Bandura wyróżnia trzy główne czynniki kształtujące poczucie skuteczności: • własne doświadczenia dziecka, • modelowanie społeczne (gdy osoby ważne dla dziecka osiągają swoje cele, kształtuje się w dziecku przekonanie, że też może nauczyć się je osiągać), • perswazja społeczna (gdy otoczenie przekonuje dziecko, że ma odpowiednie zasoby). Dlatego do wysokiego poczucia sprawstwa przybliża dziecko nie tylko każdy jego sukces, ale również to, czy inni w dziecko wierzą oraz czy otaczający je ludzie są skuteczni. Typologia reakcji na sytuacje trudne Posiadane zasoby z jednej strony umożliwiają unikanie stresorów, z drugiej zaś ułatwiają radzenie sobie z napięciem. O uznaniu sytuacji za stresową decyduje subiektywna ocena uczestnika sytuacji. Im więcej zasobów społecznych i indywidualnych posiada dziecko oraz im silniejsze jest jego poczucie skuteczności, tym większe prawdopodobieństwo, że sytuację trudną odbierze jako wyzwanie, a nie jako zagrożenie. Będzie w związku z tym postępować i myśleć bardziej realistycznie, jego/jej emocje pozostaną stonowane i dzięki temu uda mu się w większym stopniu skoncentrować na działaniu. Strategie radzenia sobie z trudnym położeniem możemy podzielić na te skoncentrowane na działaniu i te skoncentrowane na emocjach. Ważne, aby dziecko uczyło się dobierać rozwiązania adekwatne do sytuacji: gdy czegoś nie umie – działa; gdy czuje się zagrożone – szuka pomocy; gdy jest obrażane lub atakowane – odwołuje się do zasobów wewnętrznych i zewnętrznych, działa oraz redukuje przykre emocje. W życiu pojawiają się liczne stresory, pozytywne, jak i negatywne, krótkotrwałe i przewlekłe, mniej lub bardziej poddające się obiektywnej kontroli, pochodzenia wewnętrznego i zewnętrznego, specyficzne dla danego dziecka, ściśle związane z jego sytuacją życiową lub uniwersalne dla danego wieku i płci, będące wynikiem wyborów i działań dziecka lub narzucane z zewnątrz. Jeżeli dziecko próbuje radzić sobie z każdym problemem zawsze w ten sam sposób – walcząc, uciekając lub godząc się, szukając pomocy u innych lub polegając wyłącznie na sobie, zaprzeczając, stosując racjonalizację, sublimację – nie uwzględnia charakteru stresora, jego specyfiki i tym samym zmniejsza swoje szanse na skuteczne poradzenie sobie z sytuacją. Oba typy strategii są korzystne w określonych warunkach i dobrze jest posiadać je w swoim repertuarze zachowań. Dlatego za tak ważne zasoby uznać należy elastyczność i adekwatność w doborze sposobów radzenia sobie ze stresem. Co może zrobić nauczyciel? Trudna sytuacja wywołuje u dziecka negatywny stres i nieprzyjemne emocje, które mogą mieć charakter bardzo intensywny lub chroniczny. Zadaniem dorosłych jest nauczenie najmłodszych radzenia sobie z emocjami i stresem, wyposażenie w niezbędne zasoby oraz wspieranie ich rozwoju. Nauczyciele oczywiście nieustannie współuczestniczą w procesie wychowania dziecka. Ważne, aby w sytuacji trudnej wspierać je tak, aby nabywało nowych kompetencji związanych z procesem radzenia sobie z emocjami, napięciem i stresem. Można to robić np. w następujący sposób: • Zachęcać dziecko do wyrobienia nawyku powstrzymania się na chwilę od działania i krótkiej refleksji, dopóki jest pod wpływem silnych emocji; warto tłumaczyć, że działania impulsywne mogą być niekorzystne i zachęcać do przeanalizowania skutków podejmowanych decyzji. • Uzmysławiać dziecku jego mocne i słabe strony, pokazując, jak wpływają one na myśli, emocje i zachowania. Ważna jest tu też opinia grupy klasowej: co cenimy w sobie nawzajem, a co warto zmienić. Istotnym jest, aby w trakcie takiej rozmowy przestrzegać podstawowych zasad odnoszenia się do siebie z szacunkiem, nie formułować komunikatów oceniających osobę, tylko zachowanie. Tego typu rozmowy mogą przeprowadzać już dzieci w II–III klasie szkoły podstawowej. Warto również poruszyć ten temat na zebraniu z rodzicami, ponieważ obecnie coraz większa liczba dzieci ma kłopoty z kontrolowaniem zachowań impulsywnych i wglądem w swoje emocje. Można zachęcić rodziców do rozmowy na ten temat i wspólnego przeanalizowania różnych sytuacji. Pracownik poradni może też przeprowadzić poświęcone temu zagadnieniu warsztaty. • Wskazywać zasoby społeczne, do których może się dziecko odwoływać w sytuacjach trudnych: wychowawczyni, pracownicy poradni, psycholog, pedagog, koledzy/przyjaciele, grupa klasowa. Warto też zachęcić dzieci, by udzielały wsparcia, gdy ktoś prosi je o pomoc. • Pomagać w odkrywaniu zasobów indywidualnych, pokazując, z jakich możliwości warto korzystać w sytuacjach trudnych. Dążymy do pogłębiania wglądu dziecka we własne przeżycia i pokazywania, jak emocje wpływają na myśli i zachowania. Warto poprosić rodziców, aby również na ten temat porozmawiali z dziećmi w domu. • Rozmawiać o różnych trudnych sytuacjach i prosić dzieci, żeby udzielały sobie nawzajem informacji zwrotnej – jak one to widziały, jak zinterpretowały daną sytuację i jak by się zachowały na miejscu jej uczestnika. • Gdy widzimy, że dziecko jest wzburzone i długo pozostaje pod wpływem negatywnych emocji, warto skorzystać z pomocy psychologa lub samodzielnie porozmawiać z dzieckiem i udzielić mu wsparcia. Reasumując, ważne jest, aby dzieci widziały w nauczycielu sprzymierzeńca, osobę, do której mogą zwrócić się o pomoc. Warto, abyśmy w swoich uwagach i analizach oddzielali zachowania dziecka od niego samego, tak żeby mogło zrozumieć, że ocenie podlega zachowanie, a nie osoba i żeby właśnie od nas uczyło się szacunku do innych i do samego siebie.