Bezpłatna aplikacja na komputer – MM News... i jestem na bieżąco! Sprawdzam
Zapraszamy do zapoznania się z serwisem w wersji demo. Aby uzyskać pełen dostęp do treści kliknij "kup dostęp" i wybierz opcję najlepszą dla siebie.
, czyli dzisiaj kończy się dostęp do Twojego Niezbędnika. Przedłuż już teraz w promocji
Dostęp do serwisu wygasł w dniu . Kliknij "wznów dostęp", aby nadal korzystać z bogactwa treści, eksperckiej wiedzy, wzorów, dokumentów i aktualności oświatowych.

OPUBLIKOWANO: 10 MARCA 2017

 

Skuteczne i angażujące szkolenia dla nauczycieli

 

Opracowała: Magdalena Goetz, psycholożka i psychoterapeutka zajmująca się terapią młodzieży i dorosłych, prowadzi warsztaty psychoedukacyjne dla dzieci i młodzieży oraz szkoli rady pedagogiczne

 

Od wielu lat konieczność ustawicznego kształcenia jest wpisana w zawód nauczyciela. I choć sami nauczyciele są tego całkowicie świadomi, nie zawsze łatwo jest zaangażować ich w szkolenie, co niekorzystnie odbija się na jego efektywności. Co możemy zrobić, aby szkolenia przynosiły lepsze efekty? Nie chodzi tylko o same zastosowane metody szkoleń lub też ich treść – duże znaczenie mają także aspekty organizacyjne i psychologiczne, które mogą całkiem bezpośrednio wpływać na poziom motywacji i gotowości nauczycieli do zaangażowania się w szkolenie.

 

Niechęć do szkoleń

 

Manfred Spitzer, autor książki Jak uczy się mózg?, zauważa, że im jesteśmy starsi, tym coraz mniej chętnie się uczymy. Powodów tego stanu jest z pewnością kilka. Jednym z nich może być tendencja naszego organizmu do oszczędzania energii, której uczący się mózg zużywa bardzo dużo. Jednocześnie, im jesteśmy starsi, tym nasz mózg jest mniej plastyczny, więc uczenie się wymaga od nas większego wysiłku, co samo w sobie może zniechęcać. Często przyczyną może być jednak to, że uczenie się jest dla dorosłych potencjalnym źródłem stresu. Po pierwsze, stawia nas w obliczu sytuacji, w której coś może się nam nie udać (poniesiemy porażkę). Po drugie, zmusza do konfrontacji naszych dotychczasowych przekonań, wiedzy i przyzwyczajeń, w tym również zawodowej rutyny, z nowym i nieznanym. Może okazać się, że nowe jest całkiem inne od tego, w co wierzyliśmy i co stosowaliśmy do tej pory, a wówczas trzeba się zmierzyć ze świadomością, że przez jakiś czas postępowaliśmy niewłaściwie. Przez lata np. stosowaliśmy wobec uczniów twardą dyscyplinę, bo doradzano nam, by „trzymać ich krótko”, a nowe zalecenia mówią, by nawiązywać z nimi bardziej przyjazne i bliższe relacje oraz oszczędzać im stresu. Taka sytuacja często powoduje tzw. dysonans poznawczy. Jest to przykry stan psychiczny, w którym nowo pozyskane informacje stoją w sprzeczności z tym, co już wiemy i w co wierzymy. Psychika człowieka bardzo źle toleruje ten stan, dlatego dążymy do jego szybkiego rozwiązania, natomiast w ramach tego rozwiązania najczęściej albo przyjmujemy nową informację, modyfikując dotychczasowe przekonania (i godząc się z tym, że dotąd byliśmy w błędzie), albo odrzucamy ją, pozostając przy swoich poglądach. Często towarzyszy temu myśl w rodzaju „skoro dotychczas osiągałam/-łem dobre rezultaty, to znaczy, że te metody się sprawdzają, a ja jestem dobrym nauczycielem, nie potrzebuję nowych rozwiązań”. Nietrudno sobie wyobrazić, że nauczyciel z takim podejściem niewiele wyniesie ze szkolenia.

 

Niechęć nauczycieli wobec szkoleń i angażowania się w nie często wynika również z bardziej namacalnych, konkretnych przyczyn, zwłaszcza kiedy:

 

  • szkolenie jest poświęcone tematom, które wydają się nauczycielom zbędne lub mało istotne,
  • temat szkolenia został im narzucony przez dyrekcję szkoły wbrew ich (wyrażonym lub nie) opiniom,
  • szkolenie jest poświęcone przydatnym tematom, ale oferuje wiedzę, którą nauczyciele już zdobyli,
  • szkolenie jest niepoprawnie przygotowane i/lub przeprowadzone, np. chaotyczne, źle zaplanowane, zbyt intensywne lub przeciwnie – za mało treściwe, mało zrozumiałe, zbyt monotonne w treści lub formie, zbyt długie,