Jak kształtować prawidłowe nawyki spania u dzieci?
Wszystkie zdrowe niemowlęta w wieku co najmniej sześciu miesięcy są w stanie przesypiać całą noc. Każde dziecko może nauczyć się zasypiać wieczorem o przyzwoitej porze i spać spokojnie aż do następnego ranka. Jeśli tak nie jest, mogą się tego nauczyć i to szybko. Dziecko potrafi sobie z tym poradzić, nie zakłócając nocnego spokoju rodziców. Artykuł jest opracowany na podstawie wiedzy zdobytej i opracowanej przez profesora Richarda Ferbera, szefa Centrum Badań Snu Dziecka z Bostonu w USA, przedstawionej w książce autorstwa Kast - Zahn i Morgenroth'a „Każde dziecko może nauczyć się spać”. Na początku podzielę się z Państwem informacjami na temat snu i pewnych prawidłowości z tym związanych, a następnie podam wskazówki dotyczące kształtowania prawidłowych nawyków spania u dzieci. Problemami związanymi z zasypianiem i nieprzesypianiem całej nocy przez dzieci i sposobami poradzenia sobie z nimi przyjrzymy się w kolejnym artykule.
W ciągu nocy można wyraźnie rozróżnić dwa rodzaje snu, związane ze zmieniającą się aktywnością mózgu: sen bez REM i sen z REM (REM: rapid eye movements = szybkie ruchy oczyma), potocznie zwane odpowiednio snem głębokim i snem płytkim. Fazy płytkiego snu urojeniowego i snu głębokiego zmieniają się w ciągu nocy parokrotnie zarówno u niemowląt, jak i u dorosłych. Następują po sobie kilkakrotnie, poczynając od snu głębokiego. Ten rodzaj snu składa się z czterech faz - w chwili zasypiania przemierzamy kolejno przez nie tak, jak gdybyśmy schodzili powoli ze schodów, popadając na każdym stopniu w coraz głębszy sen. Dla uproszczenia w dalszej części będzie mowa nie o czterech, a dwóch fazach: lekkiej i głębokiej formie tego snu. Sen głęboki następuje w ciągu jednej do trzech godzin po zaśnięciu i jeszcze raz krótkotrwale we wczesnych godzinach porannych. W pozostałej części nocy sen płytki (z REM) i lekki głęboki (bez REM) następują po sobie kilkakrotnie. Wraz z upływem czasu sen przerywa się coraz częściej. Odstępy między okresami marzeń sennych zmniejszają się, zaś same fazy REM - wydłużają.
W śnie bez REM nie poruszamy się zbytnio, oddychamy bardzo spokojnie, a serce bije równomiernie. W fazie głębokiej snu bez REM trudno jest nam się zbudzić. Po 2 - 3 godzinach następuje przechodzenie ze snu głębokiego w płytki sen urojeniowy. Podczas tej fazy snu oczy poruszają się pod powiekami dość szybko, a bicie serca i oddech stają się gwałtowniejsze i nierównomierne. Mózg staje się raptownie bardziej aktywny i śnimy. Podczas śnienia nie możemy chodzić, ani wykonywać gwałtownych ruchów.
Po każdej fazie snu urojeniowego każdy człowiek na krótko budzi się. Nikt w rzeczywistości nie przesypia całej nocy - wszyscy budzimy się w nocy kilkakrotnie. Sen przetykany fazami snu płytkiego i głębokiego (taki system ostrzegania o niebezpieczeństwie) jest biologicznie sensowny i ważny dla przeżycia - w zamierzchłych czasach spędzenie całej nocy w głębokim śnie było niebezpieczne, gdyż wróg mógłby zaatakować i zabić. Po każdym takim obudzeniu z płytkiego snu urojeniowego sprawdzamy, czy wszystko jest w porządku, czy nie słychać jakichś podejrzanych odgłosów albo nie czuć swądu. Dokładnie to samo robią małe dzieci - sprawdzają, czy prawidłowo leżą, czy mają dość powietrza, czy jest może za gorąco albo za zimno, czy je coś boli. Poza kontrolą funkcji własnego ciała, upewniają się poza tym, czy wszystko jest tak, jak było przed zaśnięciem, czy wszystko jest „jak należy”. Dziecko zasypiające przy misiu, sprawdza, czy miś jest razem z nim. Dziecko zasypiające przy mamie czy jej piersi, kiedy obudzi się i zobaczy, że nie jest tak, jak zasypiało, głośno domaga się, by wszystko wróciło na swoje miejsce.
U większości dzieci nocne budzenie będzie miało przebieg niezauważalny: dziecko odwróci się na drugą stronę, poruszy buzią, mlaśnie, przetrze oczy, mruknie coś niezrozumiałego i ponownie szybko zasypia. Wiele jednak dzieci po obudzeniu się nie może ponownie zasnąć i płacząc szuka rodziców. Zakłócenia snu często wiążą się z przyzwyczajeniami związanymi ze spaniem. Specyficzne przyzwyczajenia przy zasypianiu mogą prowadzić do trudności przy przesypianiu całej nocy. Takie dzieci nauczyły się, że z zasypianiem wiążą się określone przyzwyczajenia ze strony rodziców - nie tylko za dnia i wieczorem, ale i nocą. Wiele dzieci jest uzależnionych od pomocy rodziców podczas wieczornego i nocnego zasypiania. Dopiero w wieku około czterech lat są one w stanie zadbać o wszystko, czego im brakuje. Dlatego zakłócenia snu u dzieci powyżej czwartego roku życia występują znacznie rzadziej, a u maluchów do lat dwóch - szczególnie często. Większość z nich zasypia w warunkach, których nie potrafi sobie stworzyć nocą samodzielnie. Jak sobie radzić w takich sytuacjach przyjrzymy się w kolejnym artykule.
Istnieją pewne różnice pomiędzy snem dzieci a dorosłych. Jedna z różnic dotyczy czasu zajmowanego przez fazę snu z REM. U wcześniaków stanowi on 80% czasu spania (wtedy mózg przystosowuje się do doznań, dziecko w ten sposób „uczy się” podczas snu), u dziecka donoszonego - 50%, u 3-latka - 30%, a u dorosłego - 25%. Noworodek zapada po zaśnięciu najpierw w sen z REM, natomiast od 3 miesiąca życia pojawia się zawsze najpierw sen głęboki, czyli bez REM. W pierwszych tygodniach sen nie jest jeszcze ustabilizowany. Dopiero w wieku sześciu miesięcy można wyraźnie rozróżnić owe fazy snu głębokiego. Sen malucha już bardzo przypomina sen dorosłego z tym, że płytki sen urojeniowy i sen głęboki zmieniają się u niemowlęcia i u małego dziecka szybciej niż u dorosłego.


