"Ja tu rządzę i już!" O dzieciach z potrzebą dominowania
Opracowała: Dorota Zinkiewicz, psycholog w szkole podstawowej i poradni psychologiczno-pedagogicznej
Potrzeba dominacji u dzieci w różnym wieku jest zjawiskiem dość powszechnym. Pojawia się, gdy dziecko ma cechy przywódcze lub gdy granice stawiane przez rodziców są słabo określone i dziecko nie wie, co jest dozwolone, a co zabronione, bądź też w sytuacjach, gdy nikt na przekraczanie granic nie reaguje. Potrzeba dominacji u tak wychowywanego dziecka przejawia się wówczas w formie zachowań agresywnych, gdyż agresja, poza innymi swoimi funkcjami, służyć może również badaniu granic – sprawdzeniu, na co dziecko może sobie pozwolić. Pozwala sprawdzić swoją skuteczność oraz jest przejawem walki o władzę.Potrzeba dominacji szczególnie pojawia się u dzieci dorastających w warunkach silnie zaznaczonej władzy rodzicielskiej. Tendencja do dominowania nad innymi rozwija się u nich z tego powodu, że z pozycją uległości wiąże się szereg ograniczeń, które stają się źródłem przykrości, zaś przewaga nad innymi daje liczne korzyści i przywileje. Z reguły potrzeba dominacji rozwija się równolegle z potrzebą uległości wskutek wzrastania w warunkach wymagających podporządkowania się. Jednoczesny rozwój obu tych potrzeb – dominacji i uległości – wydaje się zrozumiały z tego względu, że struktura społeczna, w której funkcjonuje taka jednostka, wymaga obu rodzajów zachowania.
Wyniki licznych badań i obserwacji pozwalają przypuszczać, że podłoże tendencji do dominowania stanowią m.in. pewne mechanizmy fizjologiczne, w tym głównie regulacja hormonalna. Jednakże uwzględniając wpływ czynnika biologicznego na kształtowanie się potrzeby dominacji, konieczne jest podkreślenie, że głównym jej wyznacznikiem jest wychowanie. Coraz powszechniejsze staje się zjawisko utraty zdolności dzieci do podporządkowania się zdrowej dyscyplinie, do samodzielności uczuciowej, gotowości dzielenia się z innymi i przejawiania szacunku wobec otoczenia. Z prowadzonych ostatnio badań wynika, że coraz częściej takie dzieci nie pochodzą z rodzin społecznego marginesu. Rodzice tzw. małych tyranów gubią wyczucie prawidłowych granic wolności dzieci, które bardzo potrzebują nie tylko uwagi, ale i wymagań, których rozsądne postawienie to wyraz zdrowej troski o dziecko, a nie ograniczania wolności i stosowania represji wobec niego. Poprzez wystarczająco dobrą rodzicielską miłość możliwa jest integracja tych na pozór przeciwstawnych opcji – ze sfery rozwijania twórczych tendencji dziecka i rozumnych wymagań. Jedną z terapeutycznych metod przywracania równowagi młodszemu dziecku, zagubionemu wśród własnych impulsów i sprzecznych zewnętrznych wymagań, często między agresją i depresją, może być holding.
Poniżej zawarto opis różnych przejawów potrzeby dominacji u uczniów:


