OPUBLIKOWANO: SIERPIEŃ 2011
Ustalamy ceny w żłobku – czesne i dodatkowo rozpoczęte godziny opieki
Opracowała: Agnieszka Sakowicz, dyrektor przedszkola niepublicznego
Jedną z kluczowych decyzji właściciela żłobka niepublicznego jest kwestia ustalenia wysokości czesnego. To – obok koncepcji pracy placówki i jakości personelu – czynnik, który może przesądzić o powodzeniu placówki, dlatego nie powinna być to kwota wzięta „z kapelusza”. Artykuł ma na celu wskazanie dróg, dzięki którym właściciel może trafnie oszacować wysokość czesnego. Pamiętajmy jednak, że każda placówka jest wyjątkowa ze względu na indywidualną koncepcję pracy, toteż nie ma jednej sprawdzonej recepty. Niniejsze rozważania koncentrują się jedynie na czesnym, bez opłaty za wyżywienie i zajęcia dodatkowe, które stanowić będą temat innego tekstu.
Co wziąć pod uwagę?
Najważniejszym skutkiem ustalenia wysokości czesnego jest ustalenie stopnia dostępności dla klientów. Jeśli opłata ustawiona zostanie na wysokim poziomie, wówczas zawęzi się grupa potencjalnych klientów. Może być to działanie celowe, jeśli właścicielowi zależy na wychowankach z zamożnych rodzin. Stosując tę taktykę, trzeba jednak uważać, ponieważ odrzuca się w ten sposób największą grupę osób skłonnych do skorzystania z oferty placówki niepublicznej, czyli klasę średnią.
Kolejnym ważnym działaniem powinno stać się przeanalizowanie najbliższej konkurencji. Warto poświęcić czas i zobaczyć, jaką cenę ustalili rywale. Aby informacja była pełna i rzetelna, trzeba tę informację uzupełnić dodatkowo o wiedzę, co zawiera dana cena i jakim cieszy się powodzeniem (tzn. czy znajduje odbiorców).
Kiedy już określiliśmy docelowego klienta i wiemy, co dzieje się u konkurencji, zaczynamy ustalanie własnej kwoty czesnego. Pamiętajmy, że obok dotacji z urzędu gminy (zakładając, że nie mamy do czynienia z całkowicie prywatnym żłobkiem) stanowi ono najważniejsze źródło utrzymania placówki i zysku dla właściciela, choć niestety nie tak pewne i stałe jak pieniądze oświatowe. Koniecznie zaczynamy od ustalenia kosztów bieżących, takich jak np.:
- wynajem lokalu (lub inna opłata związana z korzystaniem z danego lokalu),
- wynagrodzenia wychowawców, nauczycieli prowadzących zajęcia dodatkowe, personelu niepedagogicznego, opiekunów (mogą być nimi pielęgniarki, położne, pedagog opiekuńczo-wychowawczy); warto pamiętać, że koniecznie trzeba przeliczyć ile i „jakich” dzieci znajdzie się w grupie – obowiązują tu bowiem ścisłe przepisy: w żłobku lub klubie 1 opiekun może zajmować się maksymalnie 8 dzieci, jeśli w grupie jest przynajmniej 1 dziecko niepełnosprawne, wymagające szczególnej opieki lub poniżej 1 r.ż.(nie dotyczy klubu) – tylko 5,
- opieka specjalistów (logopeda, psycholog),
- media,
- wyżywienie dzieci,
- inne (np. podatki, koszty prowadzenia biura, promocja),
- zysk (na początek skromnie szacowany).
Błędem byłoby zakładanie, że od razu próbujemy odzyskać część włożonego kapitału. Pierwsze miesiące działalności żłobka powinny przede wszystkim zapewnić pokrycie bieżących kosztów. Nie można też oczekiwać, że placówka zapełniona tylko do połowy pokryje wszystkie koszty. Należy wszystko przeliczać na docelową grupę dzieci i prowadzić takie działania marketingowe oraz promocyjne, by żłobek miał pełną obsadę.


