Nadwrażliwość słuchowa, czyli hiperakuzja, to uczucie dyskomfortu albo nawet bólu powodowane przez odgłosy odbierane przez większość ludzi jako zupełnie zwyczajne, takie jak szczekanie psa, hałas odkurzacza, dźwięk dzwonka czy muzyka grająca w tle. Środowisko szkolne z całą pewnością nie należy do cichych miejsc, istnieją jednak sposoby, aby ułatwić uczniom z hiperakuzją codzienne funkcjonowanie.
Niedawno wzięłam udział w prostym ćwiczeniu. Polegało ono na tym, aby w trakcie spaceru zamknąć oczy, wsłuchiwać się w otaczające dźwięki i starać się różnicować bliższe od tych dalszych. Na moje nieszczęście spacer odbywał się w mieście, choć na bagnach, więc słyszałam: samochody, alarm, małolaty rzucające różnymi niecenzuralnymi słowami, a do tego ptaszki, które w moim odczuciu zachowywały się o wiele za głośno. Dla innych uczestników było to relaksujące doświadczenie, natomiast ja poczułam się bardzo zmęczona. Na szczęście następne ćwiczenie (uaktywniające zmysł dotyku) było już dla mnie przyjemne i dość szybko wróciłam do swojego naturalnego stanu, w którym mój mózg w jakiś sposób wycisza dźwięki, a moja uwaga staje się mniej lub bardziej wyłączona.
Powyższe doświadczenie pokazuje, że potrzebuję stanu wyciszenia, gdyż świat wokół mnie jest za głośny. A kiedy zanurzam się w dźwięki, włączam uwagę i biorę udział w rozmowach z ludźmi, zwłaszcza gdy grupa moich rozmówców obejmuje co najmniej kilka osób naraz, później potrzebuję odpocząć. Dopiero teraz, po przeżyciu prawie połowy wieku, uświadamiam sobie, z czego wynika moje zachowanie, które tak bardzo niepokoiło i irytowało innych, gdy byłam dzieckiem. Słyszałam wtedy wiele razy, że „bujam w obłokach”, „myślę o niebieskich migdałach”, „nie wiem, co się wokół mnie dzieje”, „jestem nieobecna”. Szkoda, że nie dostałam wówczas instrukcji obsługi samej siebie albo chociaż wskazówki, że ludzie mają różną wrażliwość sensoryczną. Ale kto wtedy w ogóle o tym wiedział?
Objawy wysokiej wrażliwości słuchowej
Osoby o wysokiej wrażliwości słuchowej są wśród nas – potwierdzają to zarówno moje obserwacje, jak i doświadczenia. Warto jednak zaznaczyć, że doświadczenia poszczególnych osób z nadwrażliwością słuchową mogą być inne.
Ważne!
Nadwrażliwość na dźwięki, czyli hiperakuzja, to uczucie dyskomfortu, a nawet bólu powodowane przez odgłosy, które większość ludzi odbiera jako zupełnie zwyczajne i neutralne. Takimi dźwiękami mogą być szczekanie psa, płacz dziecka, dzwonek telefonu czy muzyka grająca w tle. Cierpiący na hiperakuzję z reguły nie posiadają „supersłuchu” i wcale nie słyszą lepiej niż inne osoby – ich słuch przeważnie jest normalny. Od normy w tym przypadku odbiega jedynie nietolerancja dźwięków.
Objawy wysokiej wrażliwości słuchowej mogą być różne, a osoby o wysokiej inteligencji uczą się je maskować. Istnieją jednak pewne zachowania, na które warto zwrócić uwagę i rozważyć występowanie u danego dziecka (bądź dorosłego) nadwrażliwości słuchowej:
- wzdryganie się w odpowiedzi na dźwięki z otoczenia, np. gdy ktoś nagle się odezwie, słychać trzask za drzwiami, zacznie brzęczeć lampa jarzeniowa lub gdy zadzwoni dzwonek,
- izolowanie się od hałasu, np. poprzez zasłanianie uszu dłońmi czy chowanie się pod koc,
- bawienie się jedynie zabawkami, które nie wydają dźwięków albo które wydają ciche dźwięki,
- komunikowanie, że jest głośno,
- problemy ze snem,
- wybuchy złości i agresji spowodowane hałasem,
- trudności z koncentracją uwagi,
- „wyłączanie się” w hałaśliwych miejscach (które może stać się nawykowe).
Nadwrażliwości mogą towarzyszyć inne problemy związane z przetwarzaniem słuchowym. Typowe dla osób z ADHD jest przykładowo to, że przez cały czas słyszą wszystkie dźwięki – bez możliwości ich selekcji – i dlatego bardzo trudno jest im skoncentrować uwagę tylko na niektórych z nich (np. nie potrafią słuchać wypowiedzi nauczyciela w czasie lekcji i ignorować przy tym wszystkich pozostałych dźwięków, takich jak klakson za oknem, szuranie krzesłami, szepty kolegów). „Wyłączanie się” skutkuje wówczas jednoczesnym brakiem koncentracji uwagi na słowach nauczyciela – tyle że z innego powodu.


