Coraz więcej nauczycieli przyznaje, że praca w szkole przestaje być dla nich satysfakcjonująca, a staje się uciążliwym obowiązkiem. W obliczu wymagań systemu, oczekiwań rodziców i uczniów, biurokracji i braku realnego wsparcia wypalenie zawodowe nauczycieli staje się jednym z najważniejszych problemów współczesnej edukacji.
Zawód nauczyciela jest jedną z najbardziej obciążających psychicznie i zagrożonych wypaleniem zawodowym profesji w naszym kraju. Wniosek ten potwierdzają braki kadrowe – w dużych miastach notuje się duże niedobory pedagogów. Doświadczona kadra odchodzi na emerytury, młodzi wybierają korporacje, a jeżeli już trafią do szkoły, uciekają po roku przerażeni faktem niskich zarobków. Jak w tej rzeczywistości radzą sobie dyrektorzy szkół? Przyjrzyjmy się, jak nauczyciele funkcjonują w warunkach ustawicznego atakowania wszelkimi bodźcami. Zobaczmy, co na to kadra zarządzająca.
Jak z pasjonata nie stać się frustratem
Nauczyciele są grupą szczególnie narażoną na wypalenie zawodowe z uwagi na wieloczynnikową presję wynikającą z ich środowiska pracy. Oczekiwania społeczne co do zawodu pedagoga rosną, natomiast prestiż pracy nauczyciela spada – można to powiązać przede wszystkie z niskim wynagrodzeniem za pracę i coraz większą odpowiedzialnością. Te czynniki sprawiają, że frustracja w gronie pedagogów narasta. Potwierdza to psychoterapeutka młodzieży i dorosłych Agnieszka Nowacka: „Zawód nauczyciela należy do jednych z najbardziej obciążających emocjonalnie. Wymaga on stałego zaangażowania, empatii, cierpliwości i zdolności adaptacyjnych do dynamicznie zmieniających się realiów edukacyjnych. W ostatnich latach coraz częściej mówi się o wypaleniu zawodowym jako jednym z kluczowych zagrożeń dla zdrowia psychicznego nauczycieli”.
Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wypalenie zawodowe to zespół objawów powstałych na skutek długotrwałego stresu w miejscu pracy, którego nie udało się skutecznie opanować. Obejmuje on trzy obszary: emocjonalne wyczerpanie, depersonalizację oraz obniżone poczucie dokonań osobistych. Objawia się ono zmęczeniem, zniechęceniem, spadkiem motywacji, a także dystansem do uczniów i współpracowników.
Ważne!
Wypalenie zawodowe nauczycieli to narastający problem, który dotyka coraz większą liczbę pedagogów. Według badań SWPS z 2023 r. aż 67 proc. nauczycieli odczuwa emocjonalne wyczerpanie, a ponad połowa przyznaje, że traci poczucie sensu swojej pracy. Przyczynami są m.in. nadmiar obowiązków biurokratycznych, presja wyników, wielozadaniowość, niskie płace, brak wsparcia oraz przeciążenie emocjonalne.
Długotrwałe wypalenie prowadzi do depresji, absencji lub rezygnacji z zawodu. Jak można temu przeciwdziałać? Najnowsze badania wskazują, że skuteczna profilaktyka wymaga działań na trzech poziomach: indywidualnym, zespołowym i organizacyjnym. Na poziomie indywidualnym nauczyciele mogą skorzystać z technik relaksacyjnych oraz radzenia sobie ze stresem, treningów uważności i wzmacniania zasobów indywidualnych. Kluczowym czynnikiem wpływającym na dobrostan psychiczny jest aktywność fizyczna, która ma ogromny wpływ na obniżenie poziomu stresu. Niezwykle ważne są dbanie o równowagę między pracą a życiem prywatnym, stawianie granic – co, jak wiemy, jest niezwykle trudne w tym zawodzie.
Kolejnymi czynnikami redukującymi stres są odpoczynek, higiena snu, a także techniki oddechowe, które znacząco wpływają na poprawę samopoczucia. Na poziomie szkoły kluczowe znaczenie mają atmosfera, współpraca i zrozumienie, a także odpowiednie warunki do pracy poza salami lekcyjnymi. Dyrekcja szkoły może wprowadzać grupy wsparcia, superwizje czy mentoring. Ograniczenie biurokracji, docenianie wysiłku i otwarta komunikacja znacząco wpływają na obniżenie ryzyka wypalenia zawodowego.
Ważne!
W sytuacji, w której objawy wypalenia zawodowego stają się szczególnie nasilone, warto skorzystać z pomocy psychologa lub psychoterapeuty, który zapewni specjalistyczne wsparcie i pomoże w odzyskaniu równowagi.
Wypalenie zawodowe nie musi być nieuchronne. Jeśli szkoła, jako placówka, jest środowiskiem wspierającym dobrostan psychiczny, nauczyciele odzyskują motywację, energię i poczucie sensu swojej pracy. Jak wynika z wypowiedzi terapeutki, nauczyciele odchodzą więc z zawodu nie tylko przez niskie płace (szczególnie dotyczy to młodej kadry), ale także przez nadmierne oczekiwania kierowane do nich przez społeczeństwo, a co za tym idzie – przeciążenie psychiczne.
Prywatne czy publiczne?
O tym, jak walczy się z wypaleniem zawodowym w jednej ze szkół prywatnych w Polsce, mówi Anna Januszewska, wicedyrektorka SPN nr 81 Fundacji „Rodzice Dzieciom”:
„Zapobieganie wypaleniu zawodowemu nauczycieli to kompetencja osób zarządzających szkołą i fundament dobrze funkcjonującej placówki. W SPN nr 81 Fundacji «Rodzice Dzieciom» wierzymy, że nauczyciel, który czuje się doceniony, wysłuchany i ma wpływ na swoją pracę, lepiej realizuje swoje zadania, zachowuje pasję i energię do działania. Staramy się aktywnie wsłuchiwać w głos nauczycieli. Współtworzymy środowisko, w którym mają realny wpływ na to, co i jak robią. To oni proponują cele, które później konsekwentnie realizują. Mogą planować i kształtować obszary, za które biorą odpowiedzialność – zgodnie ze swoimi kompetencjami, zainteresowaniami i pasjami.
Przykładem może być koło florystyczne prowadzone przez nauczycielkę języka niemieckiego (wprowadzone do naszej oferty z jej inicjatywy i cieszące się ogromną popularnością). Dbamy o to, by każdy nauczyciel czuł się częścią zespołu, ale by miał także przestrzeń do bycia sobą. Nasi pracownicy to osoby wewnątrzsterowne – samodzielne, odpowiedzialne i kompetentne. Obdarzamy ich dużym zaufaniem, ponieważ są profesjonalistami. Taka postawa wzmacnia ich autonomię i daje poczucie wpływu na rzeczywistość szkolną, czego konsekwencją jest satysfakcja zawodowa. Na atmosferę w pracy wpływa również wiele elementów organizacyjnych. Komfortowe warunki – mało liczne klasy, praca z grupą kilkuosobową, plan dopasowany do preferencji nauczycieli, trzy posiłki dziennie oraz familijny charakter szkoły – budują poczucie bezpieczeństwa i wspólnoty. Nasi nauczyciele mogą liczyć na wsparcie ze strony nie tylko przełożonych, ale także współpracowników i rodziców. Dodatkowo przejrzysty system motywacyjny wzmacnia poczucie sprawiedliwości i docenienia. Ogromne znaczenie ma też satysfakcja z sukcesów uczniów (a sukcesów mamy wiele!). To najlepsza motywacja do dalszej pracy”.
Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 358 im. Jana Zamoyskiego w Warszawie, Monika Wiącek, konstatuje: „Motywowanie pracownika w placówce publicznej brzmi niczym zdobycie Mount Everestu przez Jana Kowalskiego. Płaca zasadnicza regulowana ustawowo, dodatek motywacyjny określony przez organ prowadzący. Oświata to rynek pracownika. Zwłaszcza w dużych miastach. Zrekrutowanie nauczyciela to jedno, lecz utrzymanie go i zachęcenie do pracy w obliczu nieustannych i raczej mało korzystnych zmian w prawie oraz upadku autorytetu nauczyciela wydaje się niemal niemożliwe. A jednak istnieje ledwo widoczna ścieżka, która prowadzi dyrektorów placówek oświatowych do ich Czomolungmy. Przedstawmy ją w dziewięciu krokach:
- Krok 1: Dyrektorze, jesteś najpilniej obserwowaną osobą w placówce. Każdy twój wyraz twarzy i ton głosu zostaną zinterpretowane. Twój brak humoru lub atencji nauczyciel zinterpretuje niejednokrotnie jako niezadowolenie z jego pracy. Wychodząc na korytarz, uśmiechnij się, zapytaj, w czym pomóc, powiedz pierwszy „Dzień dobry”.
- Krok 2: Argumentuj swoje decyzje. Często niezadowolenie z pomysłów przełożonych wynika z braku ich zrozumienia. Przekazanie informacji na temat przyczyn ich podjęcia nie obniża autorytetu dyrektora. Pomaga za to zrozumieć przyczyny.
- Krok 3: Traktuj pracowników tak, jak sam chciałbyś być traktowany. Stanowisko dyrektora to wielka odpowiedzialność i ryzyko ponoszenia konsekwencji za procesy mające miejsce w placówce. Wymaga decyzyjności i wiedzy w wielu obszarach. Wiąże się z kontrolą i wydawaniem poleceń w ramach nadzoru pedagogicznego. To może rodzić pokusę autorytarnego traktowania pracowników. Sprawdza się powiedzenie: „Dyrektorem się bywa, człowiekiem się jest”.


