Trudne doświadczenia życiowe nie zawsze prowadzą do pojawienia się traumy, ale jeśli się tak stanie, mogą wymagać profesjonalnej pomocy psychologicznej lub psychoterapeutycznej. Jedną z obiecujących terapii traumy jest EMDR opracowana pod koniec lat 80. przez amerykańską psycholog Francine Shapiro. Na czym dokładnie polega ta metoda i do kogo jest kierowana?
W potocznym języku można często usłyszeć takie sformułowania, jak np. „Mam traumę po wizycie u dentysty” czy „To było traumatyczne spotkanie”. Takie określenia pojawiają się w przypadku trudnych i nieprzyjemnych doświadczeń, które wywołały dyskomfort, złość czy smutek. Trauma jest pojęciem niejasnym, używanym w różnych kontekstach, jednak psychiatria i psychologia zawężają je do konkretnych przypadków.
Co jest traumą?
Według DSM-V, czyli obecnie obowiązującej klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, definicja traumy jest dość wąska i odnosi się do zagrożenia śmiercią, poważnymi obrażeniami albo przemocą seksualną. Klasyfikacja dopuszcza jednak uznanie, że wydarzenie traumatyczne to nie tylko bezpośrednie przeżycie któregoś z powyższych doświadczeń, ale także bycie naocznym świadkiem, gdy coś traumatycznego dzieje się innym, lub świadomość, że takie doświadczenie przydarzyło się komuś bliskiemu. W praktyce oznacza to, że potencjalnie traumatyzujące mogą być różne zdarzenia, takie jak np.:
- przeżycie wypadku komunikacyjnego,
- bycie świadkiem czyjejś śmierci,
- otrzymywanie gróźb dotyczących naruszenia zdrowia lub utraty życia,
- doświadczenie molestowania seksualnego,
- doświadczenie napadu i urazu fizycznego.
Warto też podkreślić, że nie każde z wymienionych wydarzeń musi prowadzić do pojawienia się traumy oraz stresu pourazowego, czyli PTSD. Niektóre osoby, dzięki zasobom własnym czy wsparciu bliskich, unikają rozwoju objawów związanych z traumą, takich jak natrętne wspomnienia, koszmary senne, trudności z koncentracją, emocjonalne odrętwienie czy duża drażliwość. Niektórzy praktycy wskazują, że takie rozumienie traumy pomija wiele różnych doświadczeń, które co prawda nie wiążą się z bezpośrednim zagrożenia życia jednostki lub osób jej bliskich, ale nadal są bardzo trudne.
O traumie mówi się także jako takich wydarzeniach, które dla jednostki były zbyt intensywne, pojawiły się zbyt wcześnie lub zdarzyły za szybko. Lenore C. Terr, amerykańska psychiatra badająca dziecięcą traumę, zaproponowała, by podzielić doświadczenia traumatyczne na dwa typy:
- trauma typu I to taka, która występuje po pojedynczym, niespodziewanym wydarzeniu, takim jak wypadek komunikacyjny,
- trauma typu II pojawia się w wyniku długotrwałych i powtarzających się doświadczeń w relacji z bliską osobą, dlatego mówi się o niej „trauma relacyjna”.
Ważne!


